Andrzejowi Bargielowi miałam przyjemność zadać kilka pytań zaraz po zjeździe z K2 w 2018 r. Właściwie nie ja, ale mój ówczesny jeszcze nie mąż Wojtek Grzesiok. Przez kilka tygodni mieszkali baza w bazę na lodowcu – Jędrek przygotowywał się do zjazdu z K2, Wojtek był częścią ekipy kręcącej film o Maćku Berbece na Broad Peaku. Odsłuch rozmowy, którą ze Skardu dostałam na maila był emocjonujący… na gorąco, zaraz po zejściu w niziny. Pora śniadaniowa, w tle brzęk filiżanek, kładzione na stole talerze…

Tym razem, mimo iż dzieląca mnie i Jędrka odległość jest już zdecydowanie mniejsza, znów rozmawiamy przez telefon. Po cichu, z tyłu głowy przemyka myśl – niech już ten dziwny, pandemiczny czas się skończy. Nic bowiem nie jest w stanie zastąpić spotkania na żywo. 

Co się zmieniło od naszej ostatniej rozmowy spod K2?

Właściwie nic. Cały czas jest tak, jak było…