To solidnie wykonane buty. Po kilku tygodniach użytkowania wiem, że pojadą ze mną jeszcze na niejedną wspinaczkową wyprawę w skały, na górski szlak w Tatrach albo w Beskidach, czy alpejskie via ferraty.

 

Historia marki Dolomite zaczyna się już w 1897 roku. Choć początkowo firma nie jest duża, jednak stawia na jakość oferowanych produktów. Tworzą ją osoby związane z górami i z narciarstwem, więc specjalizuje się w produkcji sprzętu narciarskiego i wspinaczkowego. Buty Dolomite Crodarossa Pro GTX 2.0 W'S, które miałam okazję testować, również zostały stworzone tak, aby dobrze sprawdzać się w technicznym, górskim terenie czy na via ferratach.

 

 

 

BUDOWA

To model niskich butów podejściowych. Charakteryzuje się dobrą wytrzymałością, na którą składa się kilka zastosowanych technologii. Począwszy od cholewki wykonanej z materiału Superfabric®, który zabezpiecza przed przecięciem czy przebiciem, nie ograniczając przy tym swobody ruchów. Kolejnym elementem jest klejony gumowy otok zastosowany na całym obwodzie cholewki. Chroni zarówno but przed zniszczeniem, jak i samą stopę przed bolesnymi uderzeniami o skałę.

 

Do pakietu dołącza znana na całym świecie podeszwa marki Vibram®. W tym modelu butów zastosowano podeszwę Vibram® Winkler Evo, która jest zarówno wytrzymała, jak i ma dużą przyczepność oraz amortyzację. To ostatnie to też zasługa śródpodeszwy z pianki EVA o podwójnej gęstości. Membrana GORE-TEX® Extended Comfort chroni buty przed przemoczeniem, a cholewka wykonana ze skóry zamszowej i zastosowane elementy siateczki wspomagają ich oddychalność. Buty CRODAROSSA PRO GTX dobrze przylegają do stopy za sprawą wewnętrznej skarpetki. To tyle teorii. A jak sprawdziły się w praktyce?

 

  

 

FUNKCJONALNOŚĆ

Już w pierwszych chwilach po założeniu butów, czułam dobre przyleganie do stopy. Mimo że cholewka sięgała pod kostkę, stopa była dobrze ustabilizowana. But dopasowywał się idealnie, jednocześnie dając komfort. W zróżnicowanym terenie – na drodze szutrowej, piachu, kamieniach, podmokłej górskiej łące czy zalegającym wiosennym śniegu, nie obawiałam się o zwichnięcie. Z całą pewnością to zasługa nie tylko odpowiedniego dopasowania, ale także porządnej podeszwy. Dobrze trzymała się każdego z wymienionych podłoży, nie ślizgała się, choć w trudnym terenie zachowywałam również zwiększoną czujność. Podeszwa Vibram® Winkler Evo zdała tu egzamin.

 

Wnętrze buta było suche zarówno przy chodzeniu po mokrym śniegu, jak i poruszaniu się po podmokłej łące. A że są dużo lżejsze, zdecydowanie łatwiej się szło niż w wysokich ciężkich modelach. Doceniłam to na długiej trasie o zróżnicowanym podłożu.

 

Buty dobrze się sprawdzają jako podejściówki na wspinanie w skałach. Twardy nosek ochronił przed uderzeniami. Gruba podeszwa sprawiła, że drobne kamienie, patyki itd. były prawie niewyczuwalne. Choć ma to też pewien minus, bo dla mnie but jest przez to trochę za sztywny. Mam jednak świadomość, że bardziej giętka podeszwa nie chroniłaby tak stopy i nie dawała takiej amortyzacji.

 

Dla mnie to buty solidnie wykonane. Pojadą ze mną jeszcze na niejedną wspinaczkową wyprawę w skały, na górski szlak w Tatrach albo w Beskidach, czy alpejskie via ferraty.

 

Cena: 840 zł