Zatrzyj swój ślad i biwakuj z głową

Nieważne, czy wybierasz się na spływ kajakowy, rowerowy wyścig wzdłuż Wisły czy trekking długodystansowym szlakiem Via Alpina - wszędzie zasady odpowiedzialnego podróżowania są takie same. Bagatelizując je, możesz spowodować nieodwracalne zniszczenia, a Twoje ulubione dzikie miejsca z czasem przestaną takie być! O czym trzeba pamiętać, żeby cieszyć się naturalnymi krajobrazami bez szkody dla przyrody?

Higiena w podróży to temat często poruszany przez osoby dopiero wchodzące w świat outdooru. Jeśli tylko można, potrzeby fizjologiczne najlepiej załatwiać w miejscach do tego wyznaczonych, jak toalety na polach biwakowych, łazienki w schroniskach, czy bary i restauracje znajdujące się nieopodal trasy wędrówki czy biwaku. 

 

 

Naturalna sprawa

W sytuacjach, kiedy dostęp do tych miejsc jest ograniczony, z pomocą przychodzi niewielka łopatka, którą na wyposażeniu powinien mieć każdy miłośnik przyrody. Wykopanie dołka o głębokości minimum 15 cm jest dziecinnie łatwe, podobnie jak jego zakopanie po załatwieniu wiadomej sprawy. Po użyciu papieru toaletowego (koniecznie zwykłego, bez dodatkowych zapachów) upewnij się, że znalazł się on głęboko pod ziemią. Ortodoksyjni wyznawcy zasad Leave No Trace, nie używają papieru toaletowego w ogóle, radząc sobie świetnie przy użyciu mchu i liści, ale to już wyższy stopień outdoorowego zaawansowania. Popularne są także specjalne worki na nieczystości tzw. „dirt bag”, w których można przechowywać zużyty papier toaletowy i inne nieczystości.

 

 

Zimny prysznic nie jest taki zły

Podczas wyprawy kąpiel to niewątpliwie spory luksus. Na pewno warto z niego skorzystać na polach biwakowych i w agroturystykach. Co jednak w sytuacji, kiedy jesteśmy w dziczy? 

Pozostają nam oczywiście naturalne zbiorniki wodne. Kąpiel w jeziorze czy rzece to najbliższy i najprzyjemniejszy kontakt z przyrodą, jaki mogę sobie wyobrazić. Jednak do takiej przyjemności należy podejść odpowiedzialnie. W pierwszej kolejności sprawdź czy w danym miejscu jest to dozwolone i legalne. Pamiętaj, że kąpiele w alpejskich jeziorach są surowo zakazane! 

- Żeby poczuć się świeżo, nie potrzebujesz mydła czy szamponu - takie słowa usłyszałem podczas jednego z trekkingów długodystansowych i z tym twierdzeniem zgadzam się w 100 procentach.

Pamiętaj, że biodegradowalność szamponu, mydła czy płynu do naczyń nie oznacza, że można myć się nim w jeziorze. Bo nawet w tym przypadku związki wchodzące w skład środka czyszczącego mogą zostać rozłożone przez bakterie gleby. Szare biodegradowalne mydło może zatem zostać użyte pod warunkiem, że namoczysz się w rzece, odejdziesz od niej około 200 m i dopiero tam się namydlisz i spłuczesz wodą zabraną np. w worku wodoszczelnym. Dodatkowo przed kąpielą zwróć uwagę na to, czy Twoje ciało nie jest posmarowane olejkiem lub kremem, które zmyte zanieczyszczają środowisko wodne. 

 

Pod gwiazdami

Idealne miejsce noclegowe? Na płaskim terenie, z ładnym widokiem i dostępem do wody. Biwakując na dziko trzeba pamiętać o kilku innych bardzo ważnych zasadach. 

Koniecznie patrz pod nogi i uważaj, czy nie niszczysz rzadkich gatunków roślin. Trzeba o tym pamiętać szczególnie w środowisku alpejskim, gdzie odradzanie się jakiejkolwiek roślinności to proces trwający latami. Rozbijając namiot, szukaj możliwie jałowych przestrzeni typu piachy, niskie trawy, żwir czy skały. Nocleg w hamaku zdecydowanie ogranicza zniszczenie ściółki, jednak szczególną uwagę trzeba zwrócić na drzewa.

 

 

Wieszając hamak, używaj możliwie najszerszej taśmy, o szerokości minimum 20 mm lub zabezpiecz uprzednio drzewo mniejszymi patykami. Dzięki tym zabiegom kora drzewa nie zostanie uszkodzona, a Ty nie pozostawisz po sobie niepotrzebnych śladów. 

Wybierając miejsce noclegowe staraj się zachować odległość około 70 kroków od akwenu wodnego, żeby zapewnić zwierzętom swobodny dostęp do źródeł wody. Możliwie często staraj się zmieniać miejsce biwaku, pozostając w danym obszarze nie dłużej niż dwa dni. 

 

Nie zaogniaj sprawy

Dla wielu osób nieodłącznym elementem każdego biwaku jest ognisko i związana z nim tradycja wieczornych dyskusji i wspólnego biesiadowania. To świetna sprawa, ale tylko w wyznaczonych do tego miejscach, z łatwym dostępem do drewna przeznaczonego na ten cel. Nieodpowiedzialne rozpalenie ognia może wyrządzić szkody w glebie, roślinności i wystraszyć zwierzęta. Dlatego biwakując w dzikim terenie, trzeba zrezygnować z tej przyjemności. 

Kuchenka turystyczna to o wiele lepsze rozwiązanie, znacznie ograniczające Twoją ingerencję w przyrodę. Za najbardziej przyjazne środowisku uznaje się kuchenki zasilane paliwem alkoholowym.

 

Gość musi być kulturalny

Pamiętaj także o poszanowaniu napotkanych na trasie zwierząt i roślin. Nie zabieraj ze sobą pamiątek z podróży, typu kamienie, rośliny, liście czy patyki. To wszystko jest częścią złożonego ekosystemu, w którym każdy z tych elementów odgrywa jednakowo ważną rolę. A my przecież jesteśmy tam tylko gośćmi.

 

 

Zasady Leave no Trace zostały skodyfikowane w Stanach Zjednoczonych, jednak ze względu na swoje uniwersalne wartości bardzo szybko stały się popularne na całym świecie. Stosowanie się do nich jest istotne, ale trzeba pamiętać też o dostosowaniu ich do lokalnego prawa i zwyczajów obowiązujących na terenie danego kraju. Unikniesz dzięki temu problemów z prawem i innych nieprzyjemnych sytuacji. 

Odpowiedzialne podróżowanie daje ogromną satysfakcję i sprawia, że każda kolejna wyprawa w Twoje ulubione miejsca będzie tak samo fascynująca. Dzięki tym zasadom kolejni podróżnicy będą mogli nacieszyć się niezmiennie pięknymi krajobrazami, a przyroda będzie miała przestrzeń do niezakłóconego rozwoju.

 

Tekst: Grzegorz Ozimiński, miłośnik długodystansowych szlaków pieszych