Lato w górach bywa kapryśne i to był jeden z tych dni, który rozpoczęliśmy od spokojnej kawy, nie mając odwagi ruszyć na wysokie szlaki. W poprzedzający wieczór zagrzmiało i zaszumiało, zmieniając gorące powietrze w przyjemną bryzę o lekkim zapachu frytek.

 

Poranne deszcze zmyły więc pył z chodników, oczyściły powietrze i sprawiły, że kawa na drugie śniadanie w małej kawiarence smakowała najlepiej. Para wodna przesyciła niebo nad miastem, na chwilę przysłaniając Giewont i zmieniając barwę nieba w odcienie szarości. Jednocześnie zieleń zyskała ostrość barw, stając się dominującym kolorem otoczenia.

 

Nosal
fot. Adobe Stock

 

Pogodynka cały czas wahała się między kolejnym deszczem, a widowiskowym rozpogodzeniem. Pomyślałem, że szkoda dnia i spojrzałem na mapę, w poszukiwaniu inspiracji do krótkiej wędrówki. W tym samym momencie ktoś w otoczeniu zauważył, że mimo niepewnej pogody kolejka do kolejki na Kasprowy wcale się nie skróciła - wręcz przeciwnie. Mój wzrok powędrował automatycznie w stronę Kuźnic i tak trafiłem na Nosal. Idealny punkt z którego można docenić, jak daleko sięga kolejka do kolejki.

 

- Plan idealny - pomyślałem.

 

Ale najpierw rozgrzewka, aby rozruszać kolana, przyzwyczajone do spokojnego pokonywania miejskich krawężników i trzech stopni dzielących miejski deptak od kawiarnianego stolika. W końcu Nosal ma swoją słuszną wysokość – 1206 m n.p.m. Trasę postanowiliśmy rozpocząć od strony Jaszczurówki i Doliny Olczyskiej.

 

Panorama Tatr z Nosala
fot. Adobe Stock

 

Jak się okazuje, Zakopane to nie Galapagos, ale jaszczury też są. Choć w tym przypadku nie kilkumetrowe, ale pewnie krakersa mogłyby porwać, gdyby naszła je ochota. Mowa oczywiście o salamandrach, od których powstała nazwa dzielnicy Zakopanego. Niegdyś tak mieszkańcy nazywali salamandry, które w tym miejscu występowały wyjątkowo licznie. Gdy na początku XX wieku powstała okazała kaplica według projektu Stanisława Witkiewicza, stała się niejako centrum miejsca. I jeśli obecnie wpiszemy w wyszukiwarkę hasło „jaszczurówka”, to właśnie jej zdjęcie pojawi się jako pierwsze.