Z Januszem znamy się od kilku lat. Jest doskonałym kompanem górskich wyjść skiturowych, rejsów za Kołem Podbiegunowym, wieczornych gawęd przy lampce wybornego wina, czy w końcu tańców na imprezach integracyjnych ludzi gór. Na parkiet wchodzi pierwszy, schodzi jako ostatni. O sobie mówi skromnie, ale zapytany o piątą ścieżkę, za czwartym kamieniem w górach na drugim krańcu świata, opowiada z błyskiem w oku. Taki oto jest Janusz Majer. W październiku nakładem wydawnictwa SQN ukazała się książka o nim “Janusz Majer – Góry w cieniu życia”. Jest więc idealny pretekst do rozmowy.