Szczyty Beskidu Śląsko-Morawskiego zaczynają się piętrzyć tuż za naszą południową granicą. Dlatego polskich akcentów jest tu pod dostatkiem. Warto przyjechać choćby na jednodniową wycieczkę podczas wakacji w Wiśle czy Ustroniu.

 

Wiosną u naszych południowych sąsiadów odbywał się spis ludności. Szczególne znaczenie miał dla polskiej mniejszości żyjącej na lewym brzegu Olzy. Mocną i zauważoną w mediach kampanię społeczną „Wpisuję polská” przygotowało Centrum Polskie na zlecenie Kongresu Polaków w Republice Czeskiej. Zachęcano w niej do wpisania w formularzu wyłącznie polskiej narodowości.

 

Beskid Śląsko - Morawski, łąka poniżej Horskiej Chaty
fot. Rafał Klisiński

 

– Można było oczywiście wpisać na przykład narodowość polsko-czeską czy polsko-śląską, ale takie głosy nie były zliczane do polskiej mniejszości, tylko trafiały do innej puli. A nam zależy na tym, żeby Polaków było jak najwięcej. Bo za tym idą między innymi dotacje dla polskich organizacji czy szkół – mówi Michał Przywara, szef Centrum Polskiego, które swoją siedzibę ma w Czeskim Cieszynie. Kilkaset metrów od mostu Wolności, który stanowi przejście graniczne między Polską i Czechami.

 

Beskid Śląsko - Morawski, górskie schronisko turystyczne
fot. Rafał Klisiński

 

Wielu Polaków przekraczając granicę, mówi potocznie „jadę na Czechy”. Nic bardziej mylnego... W Republice Czeskiej żyje 40 tysięcy Polaków, z czego trzy czwarte właśnie na Zaolziu. To dane ze spisu sprzed 10 lat, bo efekty kampanii Kongresu Polaków poznamy najwcześniej za rok. Do tego czasu trzeba się posiłkować danymi, które trącą już myszką.

 

Beskid Śląsko - Morawski, łąki pod szczytem Małej Czantorii
fot. Alex Marakhovets StockAdobe.com

 

Wznoszący się na wysokość 1032 m n.p.m. Jaworowy (cz. Javorový vrch) jest dla mieszkańców województwa morawsko-śląskiego tym samym, czym dla żyjących na południu Polski Skrzyczne. Na oba szczyty można wjechać kolejką, z tą różnicą, że w drodze na Jaworowy nie trzeba się przesiadać. Góra ta nie jest jednak tak masywna, ale bardziej zbita, a stoki stromo spadają w kierunku doliny Olzy.