Czy może być coś piękniejszego od świtu na karkonoskim szlaku? Słońce rozpala do czerwoności Śnieżne Kotły, a przenikliwie zimny wiatr rozbudza siłą tysiąca kaw. Nie ma sensu studzić emocji. Wszystko i tak zagłuszy oddech wraz z krwią dudniącą w żyłach.

 

Karkonosze, Chojnik Karkonoski Festiwal Biegowy
fot. Paweł Urbaniak BikeLife.pl

 

„Pierwszy raz w Karkonoszach? Mało czasu? Zapraszamy na jednodniowe, objazdowe zwiedzanie całego pasma. W programie znajdą Państwo największe atrakcje znane z pocztówek, kart historii i legend.” – zapewne tak reklamowałby się Chojnik Karkonoski Festiwal Biegowy, gdyby był wycieczką fakultatywną. I jak przystało na porządną imprezę z tradycjami, ekskursja ta ma kilka wariantów: 100 i 70 km – czyli trasy dla ultraturystów oraz „Chojnik Maraton” i „Półmaraton z górką” dla tych, co oszczędzają kolana. Znajdzie się też opcja dla fanów „mountains by night”, czyli wieczorny bieg po Górach Izerskich - tzw. „Kamienna trzydziestka”. Plus podróż „razem, a jednak osobno”, a więc sztafeta, w której jeden zawodnik walczy rano z półmaratonem, zaś druga połówka mierzy się na koniec dnia ze wspomnianą trasą w Izerach. W sam raz dla par, które chcą od siebie odpocząć…

 

Karkonosze, schronisko Samotnia nad Małym Stawem, Chojnik Karkonoski Festiwal Biegowy
fot. Piotr Dymus

 

Finał jest taki, że nie wiadomo, co wybrać w tym dobrodziejstwie. A ponieważ zawsze byłem zwolennikiem tzw. modelu azjatyckiego (jak najwięcej zwiedzania w ciągu doby), to podejmuję wyzwanie „Siedemdziesiątki z hakiem”. Cóż… lekko nie będzie, ale jak twierdzą miłościwie nam panujący organizatorzy, jest to najciekawsza propozycja dla osób, które mają w swoim dorobku co najmniej górski maraton. Zresztą z czym tu polemizować? Malownicza trasa ciągnie się przez 71 kilometrów z sumą przewyższeń prawie 3500 m. Poza tym Karkonosze słyną między innymi ze Śnieżnych Kotłów, Przełęczy Karkonoskiej, Schroniska Samotnia czy Zamku Chojnik. A tak się składa, że wszystkie te specjały czekają na mnie w pakiecie startowym. 

 

Karkonosze, w tle Śnieżne Kotły, Chojnik Karkonoski Festiwal Biegowy
fot. Paweł Urbaniak BikeLife.pl