Po zdobyciu w styczniu K2 program Polski Himalaizm Zimowy stracił rację bytu. M.in. z Adamem Bieleckim, a także z Piotrem Pustelnikiem i Januszem Majerem wziąłeś się za nowy projekt - Polski Himalaizm Sportowy. Skąd taki pomysł? 

To jest odpowiedź na potrzeby młodego pokolenia związanego z górami, które jest wyszkolone w sposób techniczny. Być może ci ludzie nie mają doświadczenia związanego z wysokością, ale chcą w tych górach wysokich działać. Dotychczas to pokolenie nie miało takich możliwości, bo co tu dużo kryć – koszty uczestnictwa w wyprawach w góry wysokie są… równie wysokie. Ten program rzeczywiście powstał w miejsce PHZ, który stracił już swój cel programowy po zdobyciu ostatniego zimą ośmiotysięcznika.