Czytając serwisy informacyjne lub surfując lub śledząc internet, niemal każdego dnia słyszymy o kolejnej akcji ratunkowej w górach i nieprzygotowanych do wycieczki turystach. Kogoś zastała noc w górach i nie umie bezpiecznie zejść, ktoś nie miał sprzętu odpowiedniego do panujących warunków, ktoś inny nie dostosował celu do własnych umiejętności lub przeliczył swoje siły. Ktoś spadł z dużej wysokości, bo się po prostu potknął albo poślizgnął. Zdarzają się i najtragiczniejsze informacje, że ktoś zginął.
Temat bezpieczeństwa w górach powraca z każdym wypadkiem, o którym słyszymy w mediach. Towarzyszą temu dyskusje o coraz większym ruchu turystycznym na szlakach, który także ma wpływ na wzrastającą liczbę wypadków. Brak przygotowania fizycznego, sprzętowego i mentalnego, brak świadomości i podstawowych umiejętności, ale też brak zwykłego myślenia i rozwagi. Co zrobić, aby statystyki nie zatrważały? By kolejni turyści nie zostali już na zawsze w górach? Aby ludzie podejmujący działalność górską robili to świadomie, stawiając za priorytet bezpieczeństwo?
W obliczu rosnących statystyk wypadkowych, konieczne jest podejmowanie tematu bezpieczeństwa w ramach profilaktyki. I choć wypadków nie unikniemy, to znaczną ich część można wyeliminować, edukując i zwiększając świadomość społeczeństwa.