W terenie liczy się wszechstronność. Gdy wybieramy się na dłuższą wyprawę, idealnie jest mieć przy sobie sprzęt, który sprawdzi się w kilku różnych scenariuszach użytkowania. Taki właśnie jest plecak Thule Stir Alpine 40L, którego zalety docenią miłośnicy wędrówek, wspinaczki, nart oraz szeroko rozumianej filozofii ultra-light.
Thule Stir Alpine to przede wszystkim solidny, perfekcyjnie wykonany z odpornego na uszkodzenia materiału i przemyślnie zaprojektowany plecak, do którego spakujemy do 40L ładunku. To oznacza, że przyda się zarówno podczas krótkich, jednodniowych wypadów, jak i nawet 2-3 dniowych wyjść w góry. Tworząc ów plecak, projektanci Thule postawili na maksymalną wszechstronność. Chcieli stworzyć produkt, który przyda się zarówno podczas pieszych wędrówek czy zimowych wypraw narciarskich, jak i wspinaczki.

I zdecydowanie im się to udało. Thule Stir w swojej podstawowej postaci to pojemny, solidny plecak. Wyposażony jest w nieprzemakalną pokrywę, ergonomiczne szelki i pasy (biodrowy i piersiowy) oraz lekki stelaż. We wnętrzu znajdziemy przegrodę na zestaw nawadniający, a na szelkach stosowne szlufki, pozwalające wygodnie ułożyć rurkę). Po bokach i na górze są paski pozwalające przypiąć na kilka sposobów narty (w kształcie litery A lub ukośnie), dwa czekany, liny i inny ekwipunek – słowem wszystko, co podczas różnych wypraw może być potrzebne użytkownikowi. Na pasie biodrowym znajduje się zintegrowana pętla na akcesoria wspinaczkowe, na szelce – rozciągliwa kieszeń np. na telefon lub batony energetyczne, a w środku – dodatkowa siatkowa kieszeń na drobiazgi.
Ale to nie wszystko – plecak zaprojektowano tak, by w zależności od scenariusza użytkowania, można było go błyskawicznie dostosować do swoich potrzeb. Można go np. błyskawicznie odchudzić z myślą o wspinaczce lub wyprawie na lekko, odpinając górną pokrywę i wyściółkę pasa biodrowego, a także usuwając stelaż.



fot. thule.com

fot. thule.com
Cenę plecaka ustalono na 839 zł. Więcej informacji znaleźć można na stronie Thule.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!