Reklama

Dolina Białego i uran – tajna operacja Sowietów w Tatrach


Ta historia wydarzyła się 75 lat temu. W czasach zimnej wojny radzieccy specjaliści od poszukiwania rudy uranu zwrócili uwagę na Dolinę Białego w Tatrach. Według nich znajdowały się tutaj tufity, czyli warstwy skalne z materiałami cennymi dla produkcji broni jądrowej. Sowieci szybko od zamiarów przeszli do czynów.


 

Tatry Zachodnie: Sowieci zamknęli dolinę. Tajemnicza sztolnia w górach

 

Tekst Wojciech Szatkowski 

 

W latach 50. XX wieku towarzysze ze wschodu zamknęli dolinę, sprowadzili górników i rozpoczęli prace prowadzone w całkowitej tajemnicy. Dziś idziemy po ich śladach. Zaczynamy spacer u wylotu Doliny Białego (ok. 920 m n.p.m.). Ruszamy w poszukiwaniu być może największej tajemnicy w tym rejonie Tatr.

 

Czasy zbójników i pasterzy to już historia

 

Dolina Białego (góralska nazwa Do Białego) to dolinka z gatunku reglowych. Wciska się pomiędzy masyw Krokwi (1378 m n.p.m.), na której północnych stokach znajduje się największa skocznia narciarska w Polsce (Wielka Krokiew im. Stanisława Marusarza) a Sarnią Skałę (1377 m n.p.m.). Kiedyś stał tu szałas, a w dolince pasły się owce, ale to już tylko wspomnienie. Według góralskiej legendy Bartłomiej Obrochta – przewodnik tatrzański I klasy i świetny skrzypek miał tutaj grywać na jednym z upłazów, słynnemu i ostatniemu już zakopiańskiemu zbójnikowi, Wojciechowi Matei. Czasy zbójników i pasterzy też minęły bezpowrotnie. 

Reklama

 

Przeczytaj nowe e-wydanie Magazynu Na Szczycie

 

Nasza dolina ma tylko 2,2 km długości, a na jej zboczach ocalały pierwotne dolnoreglowe lasy bukowo-jodłowe. Ponoć to jedne z najładniejszych w całych Tatrach. Doliną zachwycał się znany polski pisarz, który bardzo lubił Zakopane. Stefan Żeromski polecał ją wszystkim na spokojne spacery. Autor „Syzyfowych prac” do 1921 roku sporo czasu spędzał w najwyższych górach Polski, głównie dla poratowania zdrowia. Chorował wszak na gruźlicę. 

Z kolei znany taternik Mieczysław Świerz w swym przewodniku z 1923 roku tak opisywał sposób dojścia z centrum Zakopanego do wylotu Doliny Białego, zarówno z Krupówek, jak i z Małego Żywczańskiego: – „Na zachód od Dol. Bystrej położona – Dol. Białego (Potoku) przedstawia jeden z najwdzięczniejszych pobliskich spacerów z Zakopanego. Jest to uroczy, prawdziwie romantyczny jar, którego potok, przebijający się przez zapory progów wapiennych, tworzy piękne kaskady i baseny”. 

Reklama

Pisali o tej dolinie także inni wybitni autorzy przewodników, jak Witold Paryski, Tadeusz Zwoliński, Józef Nyka i Władysław Cywiński. Podążając za ich tekstami wchodzimy do doliny (ok. 920 m n.p.m.). Po lewej stronie towarzyszy nam piękny Potok Biały, spadający kolejnymi kaskadami. Urokliwe są zwężenia dolinki, a także turniczki, które mijamy po drodze, idąc ścieżką przyrodniczą im. prof. Stanisława Sokołowskiego. Podchodzimy wyżej, by stanąć wreszcie oko w oko, z jedną z wielkich tajemnic tej doliny. Jesteśmy przy wejściu do dolnej sztolni na wysokości 980 m n.p.m.

 

Reklama

Historia bardzo zagadkowa

 

We wschodnich stokach Doliny Białego znajdują się dwie nieduże sztolnie uranowe. Otwór do dolnej jest niedostępny i zagrodzony drewnianą kratą o wysokości około dwóch metrów. Tak samo wejście do górnej sztolni jest zagrodzone. Obie kryją niesamowitą historię z lat 50. XX wieku. 

Zostały wykute przez nieznanych z pochodzenia górników, którzy pracowali tu przez kilka lat. Badania i wydobycie prowadzili naukowcy z ZSRR, gdy na świecie trwała zimna wojna i wyścig zbrojeń pomiędzy państwami zachodnimi a radzieckim imperium. Urobek z kopalni był wywożony wozami zaprzężonymi w konie, a uran pozyskany w Tatrach miał służyć do produkcji sowieckiej broni jądrowej. ZSRR był drugim państwem na świecie, który dysponował bronią jądrową. Pierwszą próbę z wybuchem nuklearnym przeprowadzono 29 sierpnia 1949 roku na poligonie w Semipałatyńsku w Kazachstanie. Było to mniej więcej rok przed rozpoczęciem poszukiwań w tatrzańskiej dolince.

Reklama

...

Płatny dostęp do treści

Dołącz do grona naszych prenumeratorów aby przeczytać tekst w całości.

Pozostało 65% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/04/2026 16:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo magazynnaszczycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości