Sąd: ofiar mogło być więcej. Zapadł prawomocny wyrok w sprawie tzw. czarnego przewodnika, który prowadził wyprawę na Mont Blanc zakończoną tragiczną śmiercią uczestniczki. Sąd II instancji utrzymał surową karę.
Przed Sądem pierwszej instancji pseudo-przewodnik został skazany na rok i trzy miesiące pozbawienia wolności. Chodzi o sprawę śmierci Anety P. Kobieta była jedną z uczestniczek wyprawy na Mont Blanc w czerwcu 2018 roku.
Mieli mówić, że są grupą przyjaciół. Tuż przed wyruszeniem w góry dostali do podpisu dokumenty, które miały zwolnić organizatora wyprawy z jakiejkolwiek odpowiedzialności. Tak wyglądały kulisy wyjazdu na Mont Blanc, podczas którego życie straciła pani Aneta.
Podczas podejścia na najwyższy szczyt Alp Zachodnich Zbigniew B. nagle zmienił plany. Zdecydował o wyborze trudniejszej, bardziej ryzykownej drogi.
Podczas podejścia Aneta P. poślizgnęła się na śniegu i zaczęła zsuwać się po zboczu. 41 latka zginęła na miejscu.
Dzisiaj, 2 kwietnia 2026 roku, zapadł wyrok sądu II instancji w tej sprawie. Wyrok jest prawomocny.
Według Sądu:
Ofiar mogło być więcej. [...] Oskarżonemu zabrakło jakiejkolwiek wyobraźni, a ostrzeganie uczestników w trakcie jazdy samochodem, o tym, że mają mówić, że są grupą przyjaciół, skoro kompletnie się nie znali, czy dawanie na miejscu do podpisu dokumentów, że są członkami stowarzyszenia, że odpowiadają za swoje życie i zdrowie, świadczy o działaniu z premedytacją. […] To się skończyło tragedią, a mogło się skończyć jeszcze większą.
Reklama

Organizator wyprawy na Mont Blanc, w trakcie której zginęła Aneta P., usłyszał wyrok 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sprawa toczyła się przed Sądem Okręgowym w Sosnowcu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze