Reklama

Pieprz i bazylia: misie zamiast elfów


Za oknem zrobiło się całkiem ciepło, a to oznacza, że z wolna zbliża się Pyrkon. A co ma Pyrkon wspólnego z górami? No właśnie mniej niż powinien. Wprawdzie wśród gości zdarzali się himalaiści, ale wśród setek przebierańców próżno szukać górskich motywów. Czas to zmienić!


 

Pieprz i bazylia. Misie zamiast elfów

 

Możliwości jest od groma – w końcu całkiem niedawno pisałem o grze Peak, gdzie kierujemy wesołymi, obłymi harcerzami, dla których wspinaczka jest jedyną szansą ratunku z bezludnej wyspy. Niedawno zaś świetny debiut zanotował Cairn – francuska produkcja, w której także trzeba się zmierzyć z górami. No ale po co uciekać się do zagranicznych postaci, skoro wystarczy spojrzeć na nasze podwórko, by znaleźć sporo górskich kostiumów. I to wymagających niewiele wysiłku.

Pyrkon zawsze roi się od potworów, co w połączeniu z górami oczywiście rodzi skojarzenie z yeti. Tyle że miało być patriotycznie, więc wypada poszukać innego białego włochatego stwora z gór. Na przykład misia z Krupówek! Gotowy strój łatwo dostaniecie, a żeby było wiadomo, iż jesteście akurat tym niedźwiedziem, musicie żądać 10 zł od każdego, kto w waszej obecności wyjmie telefon. W końcu może chcieć Was nagrać albo sfotografować. Dla podbicia wiarygodności warto też co jakiś czas wdać się w głośną pyskówkę z osobami nieprzekonanymi do pomysłu dawania pieniędzy komuś, kto przypadkiem był obok. Dzięki temu możecie zostać pierwszym w historii pyrkonowiczem, który z konwentu wróci bogatszy nie tylko o przeżycia, ale i gotówkę!

Reklama

 

Przeczytaj nowe e-wydanie Magazynu Na Szczycie

 

A skoro już jesteśmy przy pieniądzach i Zakopanem, to kolejną propozycją jest Turysta z Krupówek. To prawdopodobnie najdroższy kostium na tej liście. Potrzebujecie bowiem absurdalnie grubej puchówki i najdroższego oraz najbardziej wypasionego sprzętu, jaki jest na rynku. Wiecie, włókna węglowe, nadprzewodniki, membrany z pęcherzy moczowych świstaków-albinosów, generalnie technologia XXIV wieku. I nie ma miejsca na jakieś używki! Stan musi być igła! W zasadzie każde zabrudzenie niweczy cały wysiłek. Przecież nie chodzi o to, żeby tego używać, tylko w tym wyglądać! Tylko wówczas przebranie za Turystę z Krupówek będzie realistyczne.

Reklama

Teraz dla odmiany coś z niższej półki – Sieciowy Znawca Arkanów Himalaizmu, w skrócie SZAH. To wymaga tylko zaciętej miny i skrajnych poglądów na tematy, o których nie macie zielonego pojęcia. Możecie przy tym odziać się we flanelową koszulę, dzięki czemu osiągniecie wersję znaną jako SZAH '80. W obu przypadkach działacie tak samo – znajdujecie ofiary, które nieopatrznie powiedziały coś o górach (tak, stwierdzenie „góra dwa piwa” też się liczy) i atakujecie! Pierniczycie największe banialuki, jakie tylko przyjdą wam na myśl. 

Reklama

TOPR i PHZ chcą przejąć władzę nad światem, Festiwal Górski w Lądku-Zdroju to spisek masonów, Alex Honnold tak naprawdę zginął i zastąpił go klon, Beskid Niski w rzeczywistością nie istnieje, a Słowacy zamykają zimą szlaki w Tatrach, żeby maskować wizyty UFO. Gdy ktoś zacznie dopytywać o dowody, mówicie, że wszystko jest na YouTube i wystarczy wyłączyć telewizor i włączyć czołówkę. Czy jakoś tak.

I na koniec Zdobywca Morskiego Oka. Uwaga, to propozycja tylko dla pełnoletnich, ponieważ do wiarygodności potrzebuje utrzymania w organizmie stałego stężenia płynnych rozweselaczy. Oprócz tego należy ubrać się nieadekwatnie do warunków. W dobrym tonie będzie też reklamówka z Biedronki. Następnie udajemy się w jakieś łatwo dostępne miejsce i twierdzimy, że trzeba przysłać po nas dorożkę, bo bez niej nie damy rady się wydostać. Dla lepszego efektu warto poczekać do zmroku i narzekać na brak latarki przy jednoczesnej zabawie telefonem.

Reklama

Oczywiście wszystkie powyższe stroje przydadzą się nie tylko na Pyrkonie i innych konwentach. Znakomicie sprawdzą się także na Halloween czy balu andrzejkowym. Natomiast na szlakach i forach górskich lepiej ich nigdy nie zakładać.

PS Wszelkie podobieństwo do osób i miejsc było całkowicie zamierzone.

 

 

Tekst ukazał się w wydaniu nr 2/2026

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/04/2026 10:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo magazynnaszczycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości