Wiadomo, że w Alpy jedziemy przede wszystkim po to, by zdobywać konkretne szczyty. Ale w tych górach znajdziecie wiele innych propozycji na aktywny wypoczynek. Każdy Wasz dzień może tu wyglądać zupełnie inaczej.
Moja opinia jest jasna: jeśli tylko pogoda pozwala, każdy dzień w Alpach spędzałbym na górskich wędrówkach. Czasem wystarczy spokojny trekking, który rozpoczynamy z górnej stacji dowolnej kolejki gondolowej, którą znajdziecie w każdej dolinie. Można wjechać nią na ok. 1800-2000 m n.p.m. i przez kilka godzin spacerować po grzbietach i łagodnych wzniesieniach. Ale jeśli pogoda i kondycja fizyczna sprzyjają, to wymagający atak na trudniejszy trzytysięcznik albo ambitna via ferrata, dostarczają mi nie lada emocji.
Zachód słońca nad jeziorem Traunsee - szczyt Traunstein w tle, z fot. Österreich Werbung / Marko Mestrovic 
Tak było np. podczas wejścia na najwyższy szczyt Niemiec – Zugspitze (2962 m n.p.m.), który leży na granicy z Austrią. Wchodziliśmy via ferratą od strony bawarskiej. Prowadzi ona przez lodowiec. I choć ruszyliśmy o godz. 7 rano, to tempo mieliśmy jednak nienajlepsze. Im bliżej byliśmy szczytu, tym malały szanse na ostatnią kolejkę w dół o godz. 17.40. Część naszego zespołu więc przyspieszyła i wsiadła do ostatniego wagonika. Druga część, w której i ja się znalazłem, dotarła 10 minut później. Groził nam przymusowy biwak na szczycie albo tuż pod nim. Ale okazało się, że mamy nie lada szczęście, bo akurat tego dnia kolejka do Ehrwald po stronie austriackiej kursuje aż do godz. 21. To tylko kilka takich dni w roku, kiedy turyści mogą oglądać zachód słońca z wierzchołka, i akurat się nam trafiło.
Chata pasterska Kienberghütte w St. Gilgen, Ziemia Salzburska, fot. Österreich Werbung / Marko Mestrovic 
Piszę o tym nieprzypadkowo, bo ruszając wysoko w Alpy trzeba być przygotowanym na kilka wariantów – także na te złe.
Nasze alpejskie wyjazdy w gronie znajomych to zawsze szukanie kompromisów. Nie wszyscy są zadowoleni z codziennego chodzenia po górach. Szukają bowiem innych atrakcji. Miłośnicy wody wybierają więc np. rafting albo kanioning, który w Alpach jest bardzo popularny. Pewnego roku odkryciem moich przyjaciół była np. Area 47, położona w Alpach Ötztalskich (ok. 50 km na zachód od Innsbrucka) i reklamowana jako największy w Austrii park przygód na świeżym powietrzu. Na gości czeka tu prawie 40 atrakcji związanych z różnymi sportami. Wspomnę tylko, że to właśnie tutaj znajduje się najszybsza zjeżdżalnia wodna w Europie, gdzie osiągacie maksymalną prędkość 80 km/h.
Kto nie lubi wody, ale woli jazdę na rowerze, ten w każdej alpejskiej dolinie znajdzie drogi i szlaki dla mniej lub bardziej zaawansowanych. Rower można bez problemu wypożyczyć na miejscu i kolejką gondolową wjeżdżamy z nim na górę. Kto szuka adrenaliny i ma doświadczenie, ten zjeżdża na dwóch kółkach na dół. Ale można też wybrać spokojną jazdę po łagodnych wzniesieniach. Dla formalności tylko wspomnę, że można też wypożyczyć rower elektryczny.
Malownicza trasa rowerowa wśród lasów w Hochkar, Dolna Austria, fot. Österreich Werbung / Marko Mestrovic 
Ja takich bardziej ekstremalnych propozycji nie lubię, ale po znajomych widzę, że daje im to wiele radości. Gdy więc nie ma chętnych na trekking, szukam innego rodzaju atrakcji.
Jako miłośnik kolei chętnie wsiadam więc do historycznego pociągu. Moim zdecydowanym numerem jeden jest Achenseebahn, czyli skład ciągnięty przez parowóz z miejscowości Jenbach (500 m n.p.m., niedaleko Innsbrucka) do Seespitz (950 m n.p.m.) nad pięknym jeziorem Achensee, największym w Tyrolu. Gdy człowiek siedzi w zabytkowym wagonie, trudno uwierzyć, że tę trasę, która pokonuje 430 m różnicy wysokości, wybudowano w 1889 roku - to najstarsza w Europie parowa kolej zębata. Z górnej stacji warto ruszyć na spokojny spacer promenadą albo przesiąść się na statek, czyli kolejną atrakcję w sercu Alp.
Historycznymi pociągami można też pojechać doliną Zillertal. Wąskotorowe składy również startują w Jenbach, ale jadą w przeciwnym kierunku – w stronę Mayrhofen.
A kto od pociągu woli samochód, ten koniecznie musi pokonać Grossglockner Hochalpenstrasse, która z Ziemi Salzburskiej prowadzi do Karyntii. Miejscowi uważają, że to najpiękniejsza droga panoramiczna na świecie i jest uważana za The Greatest Roadtrip przez Alpy. Za mało zwiedziłem świata, by potwierdzić na 100 procent, że mają rację. Ale przyznaję, jazda 48-kilometrowym odcinkiem to naprawdę ogromne przeżycie.
Gdybym tej trasy nie pokonał, to pewnie poradziłbym Wam, że skoro jedziemy samochodem, to można wybrać się tu w deszczowy dzień. Nic bardziej mylnego. Grossglockner Hochalpenstrasse trzeba przejechać przy pięknej pogodzie, bo widoki są naprawdę imponujące. Bez nich ta trasa staje się tylko kolejną podróżą, jakich wiele. Dopiero gdy możemy zachwycać się górami, czujemy, w jakim pięknym miejscu się znaleźliśmy. Nawet sklepy z pamiątkami i restauracje na tej trasie nie rażą tak, jak w innych miejscach.
Kilka propozycji na aktywny wypoczynek w austriackich Alpach znajdziecie poniżej. Zapewniam Was, że każdym z tych miejsc będziecie zachwyceni.
Siedem propozycji na aktywny wypoczynek w Alpach. Są znane regiony i miejsca warte odkrycia
Oto siedem miejsc w austriackich Alpach, które idealnie nadają się na aktywny wypoczynek późną wiosną i latem 2026 roku. Atrakcji nie brakuje.
Szlak pieszy w Zillertalu, fot. Zillertal Tourismus GmbH, Bernd Ritschel
Latem w tyrolskim Zillertalu nie będziesz się nudzić. Sport czy relaks, przygoda czy trekking, w dolinie albo w górach – to wszystko czeka na Ciebie w czterech regionach tej doliny.
Na początku Zillertalu, gdzie teren jest najszerszy i słońce świeci najdłużej, możecie się zatrzymać w regionie Fügen-Kaltenbach. 12 wiosek przyciąga turystów malowniczymi krajobrazami i stanowią idealną bazę wypadową na piesze i rowerowe wycieczki. A po całodziennych aktywnościach warto odwiedzić Termy Erlebnistherme we Fügen, które są nowoczesnym rajem wellness. Zjeżdżalnie wodne, sauny i strefy relaksu ucieszą całą rodzinę. Podobnie jak baseny odkryte we Fügen i w Stumm, a także park rozrywki Aufenfeld z krytym basenem i jeziorem kąpielowym w Aschau.
Tyrolka na Spieljoch, fot. Zillertal Tourismus GmbH, Michael Sakellaris
W Kaltenbach na poszukiwaczy adrenaliny czeka park linowy, ścieżka rowerowa, pumptrack Hochzillertal oraz centrum rekreacyjne Kabooom. Warto też odwiedzić Bogenpark w Hochfügen, gdzie znajduje się jeden z najwyżej położonych parków łuczniczych. Jest to również punkt startowy Vier-Almen-Marsch, malowniczego szlaku prowadzącego do rustykalnych schronisk górskich i pięknego regionu Finsinggrund. W Alpy możecie wyruszyć kolejką linową Spieljochbahn.
Lato w Zell-Gerlos to z jednej strony spokojny wypoczynek i niespieszne wędrówki, a z drugiej pełne wrażeń wycieczki rowerowe i trasy zjazdowe. Sporą dawkę adrenaliny gwarantują via ferraty Talbach oraz Gerlossteinwand oraz ogród wspinaczkowy Riederklamm. A na outdoorowe aktywności idealnie nadaje się zalew Durlassboden, gdzie można pływać, surfować i wędkować. Warto też odwiedzić najstarszy prywatny browar Tyrolu (BrauKunstHaus), gdzie warzone jest znane, lokalne piwo Zillertal.
Trasa wspinaczkowa na Gerlossteinwand, fot. Zillertal Tourismus GmbH, Tom Klocker Photo
Z kolei parki rozrywki Zell oraz Abenteuerland Gerlos to m.in. place zabaw dla najmłodszych poszukiwaczy złota, minigolf i bouldering, boisko do gry w piłkę nożną, slackline oraz odkryty basen. Jest też teren dla łuczników i tor do jazdy na rowerze MTB. Na rozpoczęcie górskich i rowerowych wędrówek idealnie nadadzą się cztery kolejki: Rosenalmbahn w Zell, Gerlossteinbahn w Hainzenberg, Isskogelbahn w Gerlos oraz Dorfbahn w Königsleiten
W rejonie Mayrhofen-Hippach warto polecić wioskę górską Ginzling z otaczającym ją parkiem przyrody. Za to Mayrhofen, nieoficjalna stolica Zillertalu, przyciąga bogatą ofertą kulinarną. Dla lubiących aktywny wypoczynek polecamy Stilluptal, położony w samym sercu parku krajobrazowego. To idealne miejsce dla miłośników pieszych wędrówek, spacerów i jazdy na rowerze. Szlak wodospadu prowadzi obok malowniczych hal i kilkakrotnie przecina romantyczne potoki. Kolejna dolina boczna – Zillergrund – ciągnie się od Mayrhofen przez 20 km aż do granicy austriacko-włoskiej. Na samym końcu doliny znajduje się trzykilometrowy zbiornik wodny o tej samej nazwie. Z kolei zbiornik Schlegeis znajduje się w Zemmgrund. Jego unikalna zapora to również via ferrata, stacja zjazdowa i gigantyczna huśtawka. Wspinacze powinni również odwiedzić teren wspinaczkowy Ewige Jagdgründe oraz via ferraty Nasenwand i Zimmereben. Nie można zapomnieć o basenie przygód Mayrhofen, idealnym miejscu dla całej rodziny z licznymi zjeżdżalniami i wodnymi atrakcjami. W góry zabiorą Was kolejki Penkenbahn oraz Ahornbahn.
Kolejka Ahornbahn z otwartą platformą widokową, fot. Mayrhofner Bergbahnen
I wreszcie czas na lato w Tux-Finkenberg. Tuxertal to boczna dolina Zillertalu, uważana za jedną z najpiękniejszych wysokogórskich dolin w całym Tyrolu. Czyste powietrze, świeża woda źródlana i bujne, zielone pastwiska to idealne warunki na niezapomniane wakacje. Z kolei typowe letnie i zimowe aktywności łączą się na lodowcu Hintertux. Grzmiące wodospady, urocze świstaki i wspaniałe widoki na liczne trzytysięczniki głównego grzbietu Alp robią wrażenie. Szlaki przygodowe i tematyczne Tux-Worlds to fascynujące spotkania z naturą. Gletscherwelt ukazuje piękno wiecznego lodu, Wasserwelt to potęga żywiołu wody, a Planzenwelt i Tierwelt prezentują bogactwo bioróżnorodności. Jest również stworzone specjalnie dla małych poszukiwaczy przygód Gletscherflohsafari. Arena zabaw w Tux-Vorderlanersbach to atrakcje dla całych rodzin, a basen znajdziecie w Finkenberg.
Schronisko Berliner Hütte w Alpach Zillertalskich, fot. Zillertal Tourismus GmbH, Thomas Pfister
W tym rejonie Styrii traficie na widokowe szlaki, urzekającą przyrodę i przytulne miejsca, w których można zasmakować regionalnej kuchni.
Położone w środkowej Austrii Hochsteiermark to m.in. klimatyczne miasteczka, zielone pastwiska i lasy, wysokie szczyty i rozległe doliny, które czekają na odkrycie. Wśród aktywności na świeżym powietrzu najbardziej popularne są wędrówki, jazda na rowerze i kąpiele leśne (specjalne zajęcia relaksacyjne wśród zieleni i drzew).
Pasmo Hochschwab w Hochsteiermark, fot. TVB Hochsteiermark, Tom Lamm
Raj dla rowerzystów. Kolarstwo górskie i e-bike w regionie Hochsteiermark to uznana marka wśród turystów. Zwłaszcza między regionami Mariazellerland, Hochschwab i Waldheimat czeka na wszystkich różnorodna sieć tras – od spokojnych wycieczek dla początkujących po wymagające eskapady dla doświadczonych rowerzystów.
Trasa rowerowa do Mariazell, fot. TV Hochsteiermark, Roman Königshofer
Szczególnie piękne krajobrazowo są szlaki rowerowe wzdłuż rzek, jak np. R5 Mürztalradweg i R2 Murradweg, które biegną niemal w całości przy brzegach Mürz i Mur. Na trasie znajdziecie wiele okazji, by się zatrzymać i zwiedzić zabytki lub spróbować regionalnej kuchni. To idealne rozwiązanie dla rodzin, rekreacyjnych rowerzystów i wszystkich, którzy nie biją rekordów prędkości i odległości.
Łatwa trasa na e-bike na Schneealmm fot. TV Hochsteiermark, Tom Lamm
Idealny dla miłośników wędrówek blisko natury. Wart polecenia jest długodystansowy szlak BergZeitReise - to 15 etapów, a jednocześnie 15 propozycji jednodniowych wycieczek przez ciekawy przyrodniczo i kulturalnie krajobraz Hochsteiermark. Łącznie liczy 290 km i przebiega przez atrakcyjne tereny, np. Hochschwab lub Rax. Do popularnych szczytów należą m.in. Zirbitzkogel (2396 m n.p.m.), Eisenerzer Reichenstein (2165 m n.p.m.) oraz Windberg (Schneealpe, 1903 m n.p.m.).
Można też wybrać wycieczki tematyczne, np. szlakiem ziół. Region jest bowiem miejscem, gdzie traficie na wiele ziół leczniczych, a także na alpejskie kwiaty i rośliny przyprawowe. Kto się tym interesuje, znajdzie na swojej trasie naturalną domową aptekę. Można też skorzystać z edukacyjnego programu Mürzer Oberland, obejmującego warsztaty, wykłady i kursy.
Wędrówka na Hochschwab, fot. Steiermark Tourismus, Tom Lamm
Skok do wody dla ochłody. W ciepłe letnie dni znajdziecie ochłodę i przyjemne kąpiele w otoczeniu wspaniałej przyrody. Jezioro Erlaufsee zachwyca czystą wodą i alpejską scenerią, idealną do pływania, relaksu i głębokiego oddechu. Rodzinom i aktywnym gościom letnią rozrywkę zapewnia też park wodny w Krieglach oraz centrum rekreacyjne Vivax w Mürzzuschlag z basenami, saunami i salami fitness. Natomiast jezioro Sackwiesensee to orzeźwiająca przerwa podczas wędrówki, bo znajduje się w spokojnym miejscu i zachęca do krótkiej i spontanicznej kąpieli. Z kolei zbiornik Freizeitteiche Seebach to kąpielisko połączone z kempingiem i jest idealnym miejscem na długie letnie dni nad wodą. Także ośrodek Sportzentrum Kapfenberg to popularne miejsce z odkrytym basenem i bogatą ofertą rekreacyjną.
Kąpielisko nad jeziorem Erlaufsee, fot. Rudy Dellinger
Witaj w trybie OFF – tak w ten rejon zapraszają gospodarze. To oznacza ciszę i spokój, a więc idealną okazję, by ograniczyć aktywność w internecie na rzecz natury. W takich okolicznościach warto odkryć trzy urocze miasteczka doliny Gasteinertal - Dorfgastein, Bad Hofgastein i Bad Gastein.
Panorama Bad Hofgastein, fot. Gasteinertal Tourismus GmbH, creatina
To serce Ziemi Salzburskiej, gdzie poznacie żywe tradycje i różnorodność kulturową. Zobaczycie też niezwykłą przyrodę na tle łańcuchów górskich oraz malownicze doliny i lecznicze źródła termalne. Gastein od czasów cesarskich słynie bowiem ze swoich wód, które również dziś przyciągają gości szukających relaksu i energii. W promieniu 8 km znajdują się dwa atrakcyjne uzdrowiska zasilane wodą z 17 źródeł, które zapewniają relaks i regenerację.
Ale wcześniej warto ruszyć w najwyższe trawiaste góry w Europie. Latem Gastein to bowiem zielone alpejskie pastwiska, czyste górskie jeziora i majestatyczne szczyty. Możecie tu zdecydować się zarówno na relaksujące piesze wędrówki, jak i na pełne adrenaliny przejażdżki rowerowe.
Wędrówki między pastwiskami i szczytami. Z ponad 600 kilometrami oznakowanych szlaków, dolina Gastein to istne eldorado dla miłośników pieszych wędrówek. Od łatwych spacerów do pobliskich schronisk po wymagające górskie wyprawy. Wysokie Taury oferują idealną trasę dla każdego poziomu sprawności. Do najważniejszych atrakcji należą wędrówki na Gamskarkogel (2467 m n.p.m.), najwyższą trawiastą górę Europy. Możecie też wybrać tematyczne szlaki, jak choćby rodzinna wyprawa na Fulseck (2033 m n.p.m.). Wędrówki z sympatyczną maskotką GASTI, odkrywanie tematycznych tajemnic czy po prostu zabawa na świeżym alpejskim powietrzu sprawiają, że możliwości odkrywania natury są tu nieograniczone.
Schronisko Gamskarkogel Hütte, fot. Gasteinertal Tourismus GmbH, Vincent Croce 
Pamiętajcie jednak, że czasami największą nagrodą nie jest sam szczyt, lecz przystanek po drodze: podziwianie kwitnących alpejskich kwiatów, zanurzenie stóp w czystym jeziorze lub po prostu odpoczynek w przytulnej górskiej chacie z pięknym widokiem, gdzie warto wyjąć dobrą książkę, by przeczytać choć kilkanaście stron.
Jazda na rowerze i bieganie po szlakach. Dolina Gastein to także spełnienie marzeń dla miłośników rowerów. Dobrze rozwinięta sieć ścieżek i tras MTB oferuje coś dla każdego, od relaksujących szlaków przez dolinę po wymagające singletracki w Sportgastein. Dzięki wypożyczalniom rowerów i wycieczkom z przewodnikiem nawet początkujący mogą od razu rozpocząć przygodę na dwóch kółkach.
Dla tych, którzy wolą poruszać się pieszo, ale w szybszym tempie, bieganie po wysokogórskim terenie Gastein jest równie ekscytujące. Połączenie łagodnych łąk i wietrznych szlaków górskich tworzy idealne warunki do trenowania zarówno kondycji, jak i techniki.
fot. Górska trasa rowerowa Gadaunerer Hochalmen, fot. Gasteinertal Tourismus GmbH, Christoph Oberschneider
Via ferraty w skałach. Jeśli pociągają Cię bardziej wymagające górskie trasy, to Gastein również ma wiele do zaoferowania. Schlossalm to różnorodne trasy via ferrata, odpowiednie zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych osób, Bardziej ambitni mogą się też wybrać na wymagające trasy, jak np. na Stubnerkogel (2246 m n.p.m.) lub Graukogel (2492 m n.p.m.). Nie wymagają one umiejętności wspinaczkowych, ale przyda się choćby obycie z ekspozycją.
Spacer na Biberkopf, Bad Hofgastein, fot. Gasteinertal Tourismus GmbH, Christoph Oberschneider
Wodne atrakcje w alpejskim otoczeniu. W ciepłe letnie dni możecie wybrać pływanie w publicznym basenie Solarbad Dorfgastein, kneiping w górskim strumieniu (hydroterapia naprzemienna w zimnej i ciepłej wodzie) albo też nurkowanie w spokojnym alpejskim jeziorze. A na koniec głęboki relaks w termach Gastein to obowiązkowy punkt programu. Polecamy choćby Felsentherme, które zachwycają panoramicznym basenem wbudowanym w skalną ścianę.
Ośrodek Felsentherme w Bad Gastein, fot. Max Steinbauer Photography
Zugspitze to co prawda najwyższy szczyt Niemiec, ale można też na niego wejść albo wjechać kolejką od austriackiej strony. Szlak jest nieco łatwiejszy niż bardzo wymagająca via ferrata przez lodowiec, ale na wędrówkę i tak trzeba przeznaczyć cały dzień.
Tiroler Zugspitz Arena otoczony jest imponującymi górskimi pasmami - Wetterstein, Mieminger Kette, Alp Ammergau i Alp Lechtalskich – i oferuje naprawdę różne sposoby odkrywania natury. Liczne szlaki turystyczne prowadzą przez kwitnące alpejskie łąki, obok górskich jezior. Ale można też ruszyć wyżej, gdzie zamiast łąk występuje skała. Bez względu na to, czy lubisz relaksujące spacery, czy zdobywanie wymagających szczytów, każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Atrakcje na dwóch kółkach. Rowerzyści będą tu bardzo zadowoleni. Przygotowano aż 17 wymagających tras downhill, a rodziny z dziećmi lub mniej doświadczeni mogą wybrać relaksujące ścieżki rowerowe wzdłuż Loisach lub Via Claudia Augusta. Łącznie czeka tu na wszystkich ponad 1000 km tras rowerowych o każdym poziomie trudności i o różnorodnym charakterze. Wiele tras MTB prowadzi przez łąki i pastwiska lub wiedzie w stronę górskich jeziorom – np. Mittersee.
Trasa gravelowa ze szczytem Zugspitze w tle, fot. Tiroler Zugspitz Arena, Matej Kurzweil
Na uwagę zasługuje także park rowerowy Lermoos-Biberwier, który należy do największych europejskich bikeparków. Natomiast wiosną 2026 roku został otwarty nowy Bike Park Zugspitze am Wetterstein z trzema trasami. Liczba rowerowych atrakcji sprawiła, że Tiroler Zugspitz Arena należy też do Gravel.tirol - prawdopodobnie największego regionu gravelowego w Tyrolu! Z kolei dla amatorów rowerów elektrycznych dostępna jest rozległa sieć stacji ładowania i punktów wynajmu.
Atrakcje dla rodzin. Hitem lata 2026 w Tiroler Zugspitz Arena może stać się otwierany w tym roku Waldrutschenpark Zugspitze, czyli park zjeżdżalni w lesie w Ehrwald. Najmłodsi dobrze bawić się będą w parku zwierząt i zabaw w Bichlbach albo w lesie wspinaczkowym w Biberwier. Gdy pogoda zawiedzie można odwiedzić halę wspinaczkową w Ehrwald. A kto lubi wrócić do przeszłości, na pewno zajrzy na tor łuczniczy 3D.
Rodzinny urlop w Tiroler Zugspitz Arena, fot. Johannes Sautner, Shootandstyle
Wycieczka na Zugspitze. Na granicy niemiecko-austriackiej leży Zugspitze (2962 m n.p.m.) najwyższy szczyt Niemiec. Ale można na niego dostać się również z Ehrwaldu. Najszybszy sposób to kolejka Tiroler Zugspitzbahn, którą w 10 minut dostaniesz się na szczyt w samo serce alpejskiego świata. Pokonasz w ten sposób 1700 metrów różnicy wysokości. Zimą góra jest rajem dla narciarzy, a latem można podziwiać widoki z kilku tarasów na cztery strony świata. W pogodne dni panorama obejmuje około 400 szczytów w czterech krajach z Grossglocknerem czy Piz Bernina na czele. Kto lubi kulinarne przygody, koniecznie musi spróbować fondue w panoramicznej restauracji na szczycie.
Jezioro Seebensee w górach Wettersteingebirge, fot. Tiroler Zugspitz Arena, Sam Oetiker
Warto też zobaczyć wystawę „Fascination Zugspitze” o historii najwyższej góry Niemiec – od pierwszego wejścia na szczyt po budowę pierwszej kolejki linowej w Tyrolu. Historyczne zdjęcia, interaktywna mapa, szklana podłoga z widokiem na głębiny oraz najwyższy w Europie pokaz 3D sprawiają, że to muzeum staje się multimedialną przygodą dla osób w każdym wieku. Natomiast na dole znajduje się muzeum kolejki linowej „BAHNORAMA anno 1926”, gdzie zobaczycie oryginalny silnik napędowy i historyczną kabinę operatora. To prawdziwa gratka dla miłośników technologii, bo silnik wciąż działa.
Na Zugspitze można również dotrzeć pieszo z Ehrwald szlakiem Gatterl (Gatterltour). Nie jest to klasyczna via ferrata z lodowcem, jak od strony niemieckiej. Ale wciąż jest to całodzienna wycieczka (około 10-12 godzin w obie strony) dla doświadczonych turystów, którzy nie boją się wysokości, mają dobrą kondycję i odpowiedni sprzęt (kask, kijki, dobre obuwie i odpowiednia odzież). Z pewnością nie jest to wyrypa dla początkujących oraz dzieci.
Ciekawym sposobem na wakacje jest wybór gospodarstwa agroturystycznego. Czeka tu na Was natura, relaks i przygoda. Spotkacie ludzi, którzy kochają wiejskie życie i w takich okolicznościach czują się szczęśliwi.
Jeśli szukacie na urlopie typowej sielanki, a więc łąk i pól, widoku krów na pastwisku i towarzystwa ciekawskich kóz przy ogrodzeniu, nie znajdziecie nic lepszego niż wakacje w gospodarstwie agroturystycznym. Może się nawet zdarzyć, że wciągnięcie się w to życie tak bardzo, iż przez tydzień nie ruszycie się z miejsca.
Urlop w gospodarstwie agroturystycznym, fot. Urlaub am Bauernhof Österreich, Daniel Gollner
I tak dzień zaczniecie np. od wyprowadzenia krów na pastwisko lub wybierania jajek z kurnika. Potem przeniesiecie się do ogrodu, gdzie gospodyni z wielkim zaangażowaniem wyjaśni Wam działanie i uzdrawiającą moc kwiatów i ziół. Można też pomagać w kuchni, a przy tym poznawać tradycyjne metody przyrządzania pysznych dań i wypieków. Sposobów na zrównoważone wakacje w gospodarstwie jest naprawdę mnóstwo.
Co ważne, bierzecie udział w codziennym życiu gospodarzy. To sprawia, że takie wakacje są zarówno relaksującym, jak i ekscytującym doświadczeniem, które na długo pozostaje w pamięci. Ponieważ istnieje wiele różnych potrzeb i preferencji, można wybierać spośród różnych kategorii gospodarstw. Co je wszystkie łączy? Każde ma piękną lokalizację na austriackiej wsi.
Urlop w gospodarstwie agroturystycznym, fot. Urlaub am Bauernhof Österreich
Rodzinne wakacje na farmie. Takie wakacje to niezapomniane przeżycie dla całej rodziny i to o każdej porze roku! Wiosną witamy pierwsze cielęta, latem biegamy boso po łąkach, jesienią zbieramy świeże owoce, a zimą brniemy przez śnieg, a żadna maszyna nie udrożni szybko przejazdu. W takich okolicznościach dzieci z radością odkrywają życie na farmie, a rodzice po prostu cieszą się naturą i odpoczywają. Atrakcją jest karmienie zwierząt, degustacja świeżych produktów rolnych lub wspólne zwiedzanie okolicy. Wypoczynek z bliskimi w otoczeniu pięknych krajobrazów, gdaczących kur i przytulaśnych kociąt, to idealna okazja do relaksu i nabrania sił. Są też specjalne gospodarstwa organiczne, gdzie poznacie tajniki rolnictwa ekologicznego.
Aktywnie i w górach. Można też wybrać taką agroturystykę, gdzie niekoniecznie włączacie się w codzienne życie gospodarzy, ale sami organizujecie sobie aktywny plan dnia. Takie wakacje to poczucie wolności, miłość do natury i dbanie o formę fizyczną, jak i psychiczną. Wiele takich gospodarstw znajduje się w Alpach z niesamowitą górską panoramą. Poczujecie tu zapach alpejskich ziół i siana, znajdziecie ciszę i spokój. Nie ma w tym żadnej przesady, ale wakacje w alpejskim domu poruszają wszystkie zmysły i działają pobudzająco na ciało i duszę.
Relaks w gospodarstwie agroturystycznym, fot. Urlaub am Bauernhof Österreich
Wiele gospodarstw jest dostępnych dla osób z niepełnosprawnościami. Mają przemyślany projekt i dzięki starannie dopasowanym detalom w pokojach i mieszkaniach są dostępne dla każdego. Niektóre z nich położone są nad jeziorem, gdzie oprócz śniadania na świeżym powietrzu, wizytą u zwierząt i wycieczkami dostajemy w pakiecie kąpiel w jeziorze lub stawie. Osobną kategorią są wakacje w gospodarstwie winiarskim, gdzie goście mogą obserwować z bliska codzienną pracę winiarzy. Pamiętajcie tylko, by zachować umiar przy degustacjach.
Tuż koło Innsbrucka leży mniej znany tyrolski region wakacyjny Hall-Wattens. Znajdziecie tu wiele malowniczych małych wiosek, a samo miasteczko Hall in Tirol jest jednym z najpiękniejszych w Austrii.
Warto tu przyjechać o każdej porze roku. Wiosną, gdy tylko pierwsze promienie słońca oświetlą pokryte śniegiem szczyty, Hall-Wattens budzi się w pełnym rozkwicie. Goście mogą się cieszyć świeżym górskim powietrzem i wracającą do życia przyrodą. Latem region przekształca się w raj dla entuzjastów outdooru. Niezależnie od tego, czy chodzi o wędrówki po malowniczych górach, czy odkrywanie czystych jezior, każdy znajdzie tu sposób na swoją własną przygodę. Jesienią, gdy liście przebarwiają się na kolorowo, Hall-Wattens oferuje spektakularny, naturalny spektakl. A po żniwach lokalne produkty są sprzedawane na targach rolniczych i podawane świeżo na stoły. Wraz z pierwszym śniegiem region zamienia się w zimową krainę czarów. Narciarze i snowboardziści szaleją na stokach Glungezer, a zimowe szlaki turystyczne i tory saneczkowe zapewniają urozmaiconą rozrywkę.
Stare Miasto w Hall in Tirol. Atrakcji tu nie brakuje. Można odkrywać niezwykłe miejsca, począwszy od historycznego Starego Miasta w Hall in Tirol. To jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych centrów w Tyrolu. Zobaczycie tu kolorowe kamienice, klimatyczne place z fontannami oraz Muzeum Mennicy (Burg Hasegg/Münze Hall in Tirol) z wieżą widokową i historią produkcji monet.
Miasto Hall in Tirol z historyczną starówką., fot. Tourismusverband Region Hall-Wattens, Simon Rainer
Jedną z największych atrakcji jest też multimedialny park i muzeum kryształów Swarovski Kristallwelten. Są tu komnaty cudów z instalacjami artystycznymi, ogromny ogród z kryształową chmurą, labirynt, plac zabaw i ściana do wspinaczki, a także karuzela i strefy dla dzieci.
Górskie pasmo Karwendel. Ale oczywiście magnesem dla miłośników outdooru są góry po obu stornach doliny. Na południu to m.in. Tuxer Alpen ze szczytem dla bardziej doświadczonych turystów - Lizumer Reckner (2886 m n.p.m.) oraz piękne pasmo Karwendel. Można tu wybrać np. Zirbenweg - bardzo popularny panoramiczny szlak z widokami na Alpy i Innsbruck. Wchodzimy tu m.in. na Glungezer (2667 m n.p.m.), najbardziej rozpoznawalny szczyt regionu, bardzo popularny latem i zimą. Warto też wjechać Patscherkofelbahn, skąd można ruszyć na łatwe górskie trasy do schronisk.
Na północy magnesem jest Innsbrucker Nordkettenbahnen, czyli kolejka na Nordkette nad Innsbruckiem. Stąd można wejść m.in. na Haller Zunterkopf (1966 m n.p.m.). Znany jest także Hundskopf (2243 m n.p.m.), gdzie prowadzi via ferrata Felix-Kuen-Klettersteig ze świetnym punktem widokowy na dolinę Inn.
Region Hall-Wattens, fot. Tourismusverband Region Hall-Wattens
Zróżnicowane trasy rowerowe. Region Hall-Wattens ma bardzo dobre trasy zarówno dla rekreacyjnych rowerzystów, jak i MTB oraz szosowców — od płaskich ścieżek w dolinie Innu po wymagające podjazdy pod schroniska i Glungezer. Łatwe i widokowe trasy to np. Innradweg (ścieżka nad Innem), idealna na spokojny dzień lub e-bike. Popularna jest także trasa Vital Radweg Patscherkofel – Glungezer, czyli łagodna panoramiczna trasa między wioskami na średniej wysokości. Liczy ok. 15 km i jest świetna na gravel lub trekking.
Trekking z lamami w Wattenberg w regionie Hall-Wattens, fot. Tourismusverband Region Hall-Wattens, Christoph Partsch
Jeśli chodzi o rowery MTB, to warto wybrać np. trasę z Tulfes do Rinner Alm (MTB 5061). To klasyczny i średnio trudny podjazd do górskiej restauracji z pięknymi widokami na Inntal. Z kolei Wattenberg (519) to jedna z bardziej znanych tras MTB regionu - dłuższa i bardziej sportowa, z prawie 1000 m przewyższenia. Jeśli wolicie rower szosowy idealną opcją będzie Karwendelrunde - długa, klasyczna trasa szosowa wokół Karwendel, bardzo popularna wśród ambitnych kolarzy.
Łączy Ziemię Salzburską z Karyntią. Niektórzy uważają, że to najpiękniejsza droga panoramiczna na świecie, dlatego też uważana jest za The Greatest Roadtrip przez Alpy. To 48 km niezwykłej górskiej przygody na czterech albo dwóch kołkach.
Podróż Grossglockner Hochalpenstrasse zaczynamy albo w Fusch (Kraj Salzburski) albo w Heiligenblut (Karyntia). W 2026 roku zapłacimy 46,50 euro za auto albo 36,50 za motocykl. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to dużo, ale atrakcje na trasie są tego warte. A wjeżdżając możemy przebywać na niej cały dzień, np. od czerwca do lipca od godz. 5.30 do 21.
Alpejska droga panoramiczna Großglockner Hochalpenstrasse, fot. Großglockner Hochalpenstrassen AG, Michael Stabentheiner
Sama trasa samochodowa niemal idealnie wtapia się w górski krajobraz. Zakręt po zakręcie prowadzi do serca Parku Narodowego Wysokich Taurów. Majestatyczne górskie szczyty, lodowce, zielone doliny i lasy - wszystko tutaj zachęca do tego, by się zatrzymać, odpocząć, zrelaksować i po prostu zachwycić. Tuż przy trasie na odwiedzających czekają liczne punkty informacyjne, 15 wystaw i 12 stacji edukacyjnych. W najbliższej okolicy znajdziecie wiele pięknych szlaków, wzdłuż których znaleźć można przytulne restauracje i schroniska.
Grossglockner Hochalpenstrasse to połączenie technologii i natury, która pozwala wszystkim świadomie doświadczać piękna Alp. Po drodze kierowcy pokonują 36 zakrętów. W najwyższym punkcie drogi, na szczycie Edelweiss (2571 m n.p.m.), do którego można dotrzeć ślepą uliczką, otwiera się widok na panoramę ponad 30 trzytysięczników i na północną ścianę Grossglocknera. A w tunelu Hochtor droga przecina granicę między Ziemią Salzburską a Karyntią.
Alpejska droga panoramiczna Großglockner Hochalpenstrasse, fot. Großglockner Hochalpenstrassen AG, Michael Stabentheiner
Najbardziej atrakcyjny punkt widokowy na trasie to Kaiser-Franz-Josefs-Höhe (2369 m n.p.m.), skąd roztacza się imponujący widok na najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner (3798 m n.p.m.) i Pasterze, najdłuższy lodowiec w Alpach Wschodnich. Choć i patrząc na niego widać, jak wielkim problemem jest dziś globalne ocieplenie i zmiany klimatu. Lodowiec kurczy się bowiem znacznie. Ten punkt jest również początkiem dla łatwych wycieczek pieszych, np. do obserwatorium astronomicznego Wilhelma Swarovskiego.
W centrum dla zwiedzających na Kaiser-Franz-Josefs-Höhe można obejrzeć wystawy poświęcone przyrodzie, górom i lodowcom (np. "Glacier.life", "Mountain, the women on the climb"), jest także najwyższa na świecie wystawa samochodów i motocykli. Można także odwiedzić nową wystawe stałą "Sepp Forcher - Między słowami a szczytami" oraz "Grossglocknerkino”. To tutaj rozpoczynają się też bezpłatne wycieczki ze strażnikami parku narodowego. Przy odrobinie szczęścia można spotkać świstaki i koziorożce.
Świstaki na drodze na Großglockner, fot. Großglockner Hochalpenstrassen AG, Martina Gebert
Natomiast z Fuscher Törl (2428 m n.p.m.) otwiera się kolejna imponująca panorama na okoliczne szczyty i doliny. Historyczne miejsce jest wspomnieniem budowanej drogi, a pomnik upamiętnia pionierów tej legendarnej wysokogórskiej trasy.
Alpejska droga panoramiczna Grossglockner Hochalpenstrasse jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Alpach. W 2015 roku została objęta ochroną zabytków, a w 2025 roku obchodziła swoje 90. urodziny.
Materiał promocyjny
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze