Marka CLIMBING TECHNOLOGY to między innymi raki i czekany, a także lonże wspinaczkowe i kaski. Produkty od wielu lat były przez Polki i Polaków chętnie kupowane i służyły im w górach. Teraz zmienia się logo, bo marka staje się częścią SKYLOTEC.
W XXI w. trudno sobie wyobrazić chodzenie po via ferratach i lodowcach albo też klasyczną wspinaczkę w skałach czy na panelu bez marki CLIMBING TECHNOLOGY. Włoska firma była dla wielu turystów i wspinaczy pierwszym krokiem w górski świat. Jednych przygoda tak wciągnęła, że wspinają się i chodzą po górach z tą marką od dziesięcioleci. Dla innych wspinaczka czy żelazne alpejskie, drogi były tylko chwilowym zajęciem w życiu, ale z pewnością na zawsze pozostanie w pamięci. Bo górska przygoda z CLIMBING TECHNOLOGY to zawsze jest poczucie prawdziwej wolności i symboliczna ucieczka od szarej codzienności, a co najważniejsze - z bezpieczeństwem na pierwszym miejscu.
Życie – także to outdoorowe – lubi jednak zmiany. Czasem muszą one być bardzo radykalne, by otworzyć nowy rozdział w działalności. Tak się właśnie dzieje z marką CLIMBING TECHNOLOGY. Od 2026 roku na rakach i czekanach, a także na lonżach wspinaczkowych, karabinkach czy kaskach zamiast loga CT, znajdziecie markę SKYLOTEC. Po niemal 40 latach działalności włoska marka łączy się z niemieckim producentem sprzętu do prac na wysokości. W efekcie także na rynku outdoorowym pojawia się teraz SKYLOTEC.
To jest oczywiście efekt zmian formalnych, a co za tym idzie, w sklepach górskich pojawia się nowa nazwa i nowe logo. Czy coś się jeszcze za tym kryje? Dotychczasowy producent sprzętu wspinaczkowego, a także po części turystycznego, zapewnia, że użytkowników nie czeka żadna zaskakująca rewolucja.
Cały czas, praktycznie cała oferta SKYLOTEC, produkowana będzie w Europie, a liderem pozostanie fabryka we włoskim Cisano-Bergamasco, które położone jest u alpejskiego podnóża, między Como a Bergamo. Już kilka lat temu ten zakład został rozbudowany i wyposażony w najnowocześniejsze maszyny używane do produkcji karabinków i innych przyrządów wspinaczkowych, a także kasków oraz całej reszty wspinaczkowego szpeju. Używane półprodukty także pochodzą z Europy. To nie przypadek, bo szeroko pojęta lokalność, a także odpowiedzialność za środowisko oraz najwyższej jakości produkty są podstawą filozofii marki SKYLOTEC, która kryje się w haśle Made in Europe.
Drugą istotną wartością jest Made by us, czyli wyprodukowane przez nas. Podobnie jak w branży wysokościowej, także w przypadku outdooru dla SKYLOTEC bardzo ważne jest nadzór nad całym przebiegiem produkcji, za którą kryją się kompetentni pracownicy. Wielu z nich związanych jest z firmą niemal przez całe swoje zawodowe życie. To jest dowód na to, że ludzie chcą tu pracować, bo czują, że właściciel o nich dba. I nie chodzi tylko o pracowników produkcji, ale także takich działań jak marketing, serwis czy logistyka. Trzeba też podkreślić, że SKYLOTEC - mimo wielu trudnych chwil związanych choćby z sytuacją gospodarczą na świecie - pozostaje firmą rodzinną, działającą na własnych zasadach.
I wreszcie wartość last but not least, czyli Made for You, a więc wyprodukowane dla Ciebie. Wprowadzane co rusz innowacje, produkcja w Europie, odpowiedni nadzór i kontrola mają służyć odbiorcom, a więc wspinaczom i wspinaczkom, turystom i turystkom. Nieważne, czy ruszasz w Dolomity na via ferraty, a może próbujesz zdobyć Mont Blanc i idziesz na lodowiec, lub wspinasz się w Sokolikach czy robisz ważne wyciągi na Kazalnicy albo w Alpach – musisz być pewien, że sprzęt, który kupujesz, jest bezpieczny. To jest absolutny priorytet, a w dalszej kolejności liczy się także ergonomia i pozytywny odbiór estetyczny produktu. SKYLOTEC będzie w tej materii kontynuował najlepsze tradycje CLIMBING TECHNOLOGY.
Zmiana loga nie oznacza rewolucji w produkcji. Mimo rebrandingu prawie 80 proc. kolekcji, jaka była znana pod marką CT, pozostaje taka sama – tylko z nowym logo i opakowaniem. Ale cały czas trzeba iść do przodu. Dlatego na rynku pojawią się także nowe produkty z innowacyjnymi rozwiązaniami, które będą odpowiedzią na potrzeby użytkowników i użytkowniczek.
Jak to będzie wyglądało w praktyce? Pojawi się nowa rodzina sprzętu zimowego, a konkretnie raków i czekanów. Popularny na rynku czekan CT ALPIN TOUR powoli zostanie zastąpiony modelami SKYLOTEC ASGARD oraz SKYLOTEC ASTRA. W przypadku raków CT NUPTSE ustąpi miejsca SKYLOTEC RUPAL, nowocześniejszemu modelowi o modułowej konstrukcji. W 2026 roku pojawi się również przeprojektowana lonża na via ferraty z nowymi, lżejszymi i kompaktowymi absorberami, które świetnie współgrają z karabinkami ze stalową wkładką.
Zmiany można się bać albo patrzeć na nie z nadzieją. Wtedy przechodzimy przez ten okres lepsi, silniejsi i bardziej doświadczeni. SKYLOTEC jest marką, która czerpie z doświadczeń wszystkich stojących dotychczas za sukcesem i rozpoznawalnością CLIMBING TECHNOLOGY. Do włoskich wartości dokłada skrupulatność, precyzję i jasną wizję co do przyszłości wspinania, outdooru i turystyki. Gdzie oprócz bezpieczeństwa liczy się szacunek dla natury i dbałość o środowisko.
A zatem czas na zmiany! Czas na SKYLOTEC!
Materiał promocyjny
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze