Są w Karkonoszach szlaki, które idealnie nadają się na łatwiejsze wędrówki. Nie ma tu też wielu miejsc ze znaczną ekspozycją. Za to pięknych widoków tu nie brakuje. Dlatego są tak lubiane i kochane.
Lato jest czasem, gdy na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego otwierana jest większość szlaków. Wcześniej kilka z nich jest zamkniętych ze względu na ochronę przyrody. Dotyczy to także obszaru wokół Śnieżnych Kotłów, który całościowo jest dostępny tylko przez kilka miesięcy w roku - zazwyczaj od początku czerwca do października lub listopada, w zależności od opadów śniegu.
Dlatego na najdłuższe dni w roku polecam Wam trekking właśnie w tym rejonie Karkonoszy. Piękną krajobrazowo pętlę można rozpocząć w wielu miejscach. Na liście jest m.in. Jagniątków, Michałowice, Piechowice lub Szrenica, gdzie można wjechać wyciągiem krzesełkowym. Bardzo popularna jest oczywiście trasa ze Szklarskiej Poręby, na której czekają nas przewyższenia wynoszące około 900 metrów.

Idziemy wtedy przez Schronisko PTTK Pod Łabskim Szczytem. Stąd ruszamy do Śnieżnych Stawków. To łatwa trasa interwałowa - góra, dół, góra, dół – prowadząca Ścieżką nad Reglami. Jest to jeden z najpiękniejszych szlaków w Karkonoszach, a widoki z tego odcinka robią spore wrażenie na każdym, kto tędy idzie. Poruszamy się bowiem na granicy lasu, kosodrzewin i skalnych rumowisk.
Szczególnie zachwyca dno Małego Śnieżnego Kotła, potem docieramy do tak zwanego Martwego Lasu - to pozostałość po katastrofie ekologicznej z przełomu lat 70. i 80. Suche kikuty świerkowego lasu na tle stromych skalnych ścian Śnieżnych Kotłów powoli zanikają, ale jest ich jeszcze sporo, co przekłada się na fantastyczny widok. Wreszcie naszym oczom ukazuje się największy i najpiękniejszy skarb całych Karkonoszy - Śnieżne Stawki, które na tle skalnych, poszarpanych ścian Wielkiego Śnieżnego Kotła zwalają z nóg.
Z Rozdroża pod Wielkim Szyszakiem rozpoczynamy podejście na główny grzbiet Karkonoszy, którym wracając, dochodzimy do budynku byłego najstarszego karkonoskiego schroniska górskiego – dziś to stacja radiowo-telewizyjna. Kto czytał pierwszy tom karkonoskiej sagi kryminalnej Sławka Gortycha – ten na pewno się tu uśmiechnie. Teraz na Śnieżne Kotły patrzymy z góry i schodzimy ponownie do schroniska pod Łabskim Szczytem.

Jeśli chodzi o karkonoskie krajobrazy, to Śnieżne Kotły dla wielu miłośników gór są numerem jeden. Dlatego warto tu zajrzeć latem, gdy nie ma żadnych ograniczeń. Życzę miłej wędrówki wokół Śnieżnych Kotłów.
Tekst ukazał się w wydaniu nr 4/2026
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze