Reklama

Tatry w 2026 roku – mniej turystyki masowej, więcej przyrody


Na szczęście, na zdrowie, na ten nowy tatrzański rok… życzę sobie i Wam...


 

Tatry w 2026 roku. Mniej selfiaków, a więcej kwiatów i robaczków

 

Tekst Jan Krzeptowski-Sabała

 

…abyśmy mniej zdobywali, a bardziej poznawali góry. Odkrywajmy nowe miejsca zamiast pobijać rekordy na popularnych ścieżkach. Róbmy mniej selfiaków, a więcej zdjęć kamieni, kwiatków czy robaczków. Zaglądajmy częściej na górską półkę w bibliotece albo na wernisaż nowej wystawy w muzeum.

…abyśmy nie musieli stać w kilkugodzinnych kolejkach pod każdym łańcuchem po naszej stronie Tatr. Rozumiem, że tłum zdobywców Rysów czy pogromców Orlej Perci musi swoje czasem odstać (co wpisuje się w styl „oblężniczy”), ale żeby nad kilkoma metrami łańcucha w Kobylarzowym Żlebie stać w korku dwie godziny to już trochę przesada.

Reklama

…żebym w tym roku nie dostawał pism z sanepidu z ostrzeżeniem, aby broń Boże nie pić w Tatrach wody z potoków, a nawet ze źródeł, bo i tam czaić się może bakteria Coli. Bakteria ta nie pochodzi z Coca-Coli sprzedawanej w schroniskach, ale z naszych odchodów, które w dużych ilościach użyźniają sąsiedztwo szlaków.

…abyśmy mieli czasem okazję spotkać pracownika TPN na szlaku. Obserwacje zielonych ludzików z kozicą na ramieniu na szlaku, szczególnie w strefie wysokogórskiej, gdzie nie da się dojechać samochodem, są ostatnio tak częste jak obserwacje yeti. Żadne nowe plany ochrony nie pomogą chronić przyrody, jeśli przepisy nie będą egzekwowane w terenie.

Reklama

…aby sztuczna inteligencja nie oduczyła nas całkiem myślenia. Korzystajmy z głową z różnych wynalazków i aplikacji. Uważajmy, żeby nasz telefon nie był bardziej smart niż my. Oby chat GPT nie był jednym źródłem informacji, gdy planujemy górską aktywność.

…niech się utrzyma trend w statystykach akcji ratunkowych TOPR. Ich liczba w 2025 była o 10 procent mniejsza niż rok wcześniej. Mniej też było wypadków spowodowanych złym wyposażeniem i brakiem umiejętności. Oby tak dalej!

…niech się odwróci trend spadku liczebności kozic w Tatrach. Od kilku lat wyniki liczenia kozic są coraz mniejsze. Coraz trudniej spotkać duży kierdel kozic. Żywy symbol obu tatrzańskich parków narodowych znika w oczach. Gatunek nie jest jeszcze zagrożony wyginięciem, ale trend jest niepokojący.

Reklama

…aby noc nie zaskakiwała zimą turystów na szlakach, szczególnie tych z województwa mazowieckiego na szlaku do Morskiego Oka. Zmierzch przychodzi tam znienacka w godzinach popołudniowych odcinając ich od możliwości powrotu do cywilizacji wozami konnymi. 

Nie życzę Wam tylko zawsze dobrej pogody podczas wycieczek, bo to by oznaczało chroniczną suszę w Tatrach i okolicy. Wszak sezon trwa tu prawie okrągły rok a każdy chciałby trafić w górach na lampę a nie zlewę - może poza niektórym fotografiami, którzy lubią pochmurne, romantyczne klimaty. Niech więc zima będzie zimą, a lato latem. Przydałaby się też jesień, wiosna i zapomniane już trochę przedwiośnie. Czasem niech nas zleje, to może potem zobaczymy tęczę. Halny też niech czasem dmuchnie i przewietrzy ze smogu zakopiańską kotlinę.

Reklama

A do reszty, abyście byli szczęśliwi i weseli jako w niebie anieli, hej!

 

 

Tekst ukazał się w wydaniu nr 1/2026

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/03/2026 19:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo magazynnaszczycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości