Jeśli Dolomity to crème de la crème dla miłośników ferrat, to właśnie tam najlepiej testować najnowszą lonżę firmy Skylotec. Vael zdała egzamin na wszystkich żelaznych drogach, włącznie z najwyższą Punta Penią. Z czystym sumieniem mogę ją wszystkim polecić.
Skylotec to producent sprzętu, którego zapewne nie wszyscy kojarzą. Tę markę na pewno warto jednak zapisać w pamięci, kiedy będziemy się decydować na zakup sprzętu do wspinaczki. Przed pięcioma laty niemiecka rodzinna firma przejęła kontrolę nad włoskim Climbing Technology, największym europejskim producentem karabinków. Rodzinny charakter Skyloteca przejawia się między innymi w tym, że sprzęt projektują osoby, które same są aktywne w górach i wiedzą, co im jest potrzebne do szczęścia. Co ważne, cały proces produkcji odbywa się w Europie.
Tak naprawdę lonżą Vael można się zachwycić, zanim wyciągniemy ją z opakowania. Woreczek jest poręczny, wzrok przyciągają biały kolor z oddychającą siateczką. Dalej jest jeszcze lepiej. Już na pierwszy rzut oka sprzęt budzi zaufanie – widać, że to kawał solidnej roboty. Chociaż karabinki wydają się duże i masywne, dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii, cały sprzęt waży niecałe 600 gramów. Jak na sprzęt do pokonywania żelaznych dróg to naprawdę rewelacyjny wynik.
W moim przypadku Skylotec Vael zadziałał trochę jak efekt placebo. Widząc taki sprzęt, nie wahałem się wejść na bardzo trudne drogi, włącznie z D. Miałem niemal pewność, że w najbardziej kluczowych momentach nie będzie problemu z przepięciem karabinka. I nie zawiodłem się. Sprzęt chodzi wyjątkowo płynnie, a dodatkowo jest bardzo trwały – po kilku tygodniach użytkowania na różnych drogach pojawiły się tylko drobne rysy - co jest naturalne.
Skylotec Vael to sprzęt uniwersalny, przeznaczony zarówno dla osób, które dopiero rozpoczynają przygodę z ferratami, jak i bardziej zaawansowanych. Intuicyjna obsługa pozwala sprawnie posługiwać się sprzętem.
W czasie kilku tygodni testów – zarówno w Dolomitach, a wcześniej także na Dwóch Wieżach w Liptowskich Revúcach na Słowacji - na szczęście nie musiałem sprawdzić, jak działa absorber. Kiedy przepinanie karabinków idzie bez przeszkód, można się skupić na meritum. Koncentrujemy się na skale, wyszukiwaniu odpowiednich stopni, konsekwentnym zdobywaniu wysokości. Absorber wygląda nad wyraz solidnie, spełnia najnowsze normy bezpieczeństwa, mogą go używać osoby o wadze od 40 do 120 kg.
Polecam lonżę Vael z pełną odpowiedzialnością. Nie będziecie zawiedzeni.
Materiał promocyjny
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze