Dziś popołudniu dotarły do nas niepokojące informacje o śmierci polskiego wspinacza na wysokości obozu IV na Nanga Parbat.
Początkowo sygnały były bardzo lakoniczne i do publicznej wiadomości nie były przekazywane szczegóły o kogo chodzi i co dokładnie się wydarzyło. Miało to swoje uzasadnienie - w pierwszej kolejności poinformować bliskich zmarłego.
Serwis Pamir Times na swoim twitterowym koncie zamieścił informację o śmierci Polaka na wysokości ok. 7200 m n. p. m. oraz, że prawdopodobną przyczyną było zatrzymanie akcji serca.
Po godzinie 17:00 Monika Witkowska potwierdziła, że doszło do tragicznego zdarzenia. Po zejściu ze szczytu Nanga Parbat u Pawła Kopcia pojawiły się problemy zdrowotne związane ze zmęczeniem i odwodnieniem, które bardzo osłabiły polskiego himalaistę.
Pawłowi towarzyszył Waldemar Kowalewski, który wcześniej poinformował przez sms satelitarny o problemach.
Niestety nie udało się go uratować...
Paweł Kopeć brał udział w wyprawie na Nanga Parbat razem z Piotrem Krzyżowskim i Waldemarem Kowalewski. Wczoraj zdobyli szczyt Nangi (oddzielnie).
Był doświadczonym wspinaczem, członkiem PHZ i kadry PZA. Mieszkał w Kielcach. Wspinał się w skałkach świętokrzyskich, na Jurze, w Tatrach (także w jaskiniach), Alpach i Kaukazie. Sporo podróżował. Brał udział w wyprawie na Manaslu i na Lhotse.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze