Reklama

Velo Pustynia – rowerem przez Pustynię Błędowską


Pustynia zwykle kojarzy się z wielbłądami, beduinami i niekończącymi się wydmami. Tymczasem nasza polska Sahara wygląda zupełnie inaczej. Zamiast karawany mamy peleton rodzin na rowerach, zamiast fatamorgany stałe punkty widokowe, a w miejsce oazy nowoczesne wiaty, kładki i ścieżki pieszo-rowerowe.


 

Velo Pustynia. Rowerem przez polską Saharę

 

Pustynia Błędowska, leżąca na pograniczu Wyżyny Śląskiej i Olkuskiej, jeszcze do niedawna kojarzyła się głównie z wojskowymi ćwiczeniami i legendami o diable sypiącym piasek. Dziś jest nie lada atrakcją, przyciągającą turystów z całej Polski.

 

Velo Pustynia dla każdego

 

Velo Pustynia, którą chcę Wam szczerze polecić, to udostępniona 2025 roku, pachnąca jeszcze świeżością trasa pieszo-rowerowa, która zatacza pętlę wokół największego obszaru lotnych piasków w Polsce. Powstała z myślą o tym, by pustynię objechać i zobaczyć z każdej strony, nie wjeżdżając w jej najbardziej wrażliwy środek. 

Reklama

 

Przeczytaj nowe e-wydanie Magazynu Na Szczycie

 

W miejsce dotychczasowego żółtego szlaku pustynnego wybudowano wygodną drogę, na którą można z powodzeniem wyruszyć z dziećmi. Szlak pustynny w swoim wcześniejszym kształcie był atrakcją przede wszystkim dla koneserów – trasę wśród łach piachu trzeba było sobie wyznaczyć samemu, opony grzęzły w miałkich piaskach. Nie było mowy o jeździe, bardziej o pchaniu roweru. 

Aktualnie wycieczka rowerowa w konfiguracji 2+3, w układzie dwoje dorosłych na gravelach, dwójka dzieci na 20–calowych kołach i najmłodsze w przyczepce – to idealny format na cały dzień pustynnego włóczenia się bez konieczności liczenia przewyższeń i nerwowego zerkania w mapę.

Reklama

 

Skąd w ogóle ta pustynia?

 

To, że pustynia w środku Polski w ogóle istnieje, jest w dużej mierze efektem tego, że człowiek – jak to człowiek – trochę przesadził. Już w średniowieczu w okolicach Olkusza i Klucz intensywnie wycinano lasy na potrzeby tutejszych kopalń srebra i ołowiu. Drewno wykorzystywane było w obudowie szybów oraz sztolni i przeznaczono je na węgiel drzewny do hut. Wycinka plus piaskowe podłoże i obniżenie poziomu wód gruntowych sprawiły, że las nie miał szans tu wrócić. Odsłoniły się piaski, które lodowiec zostawił tu miliony lat wcześniej.

Reklama

W kolejnych wiekach pustynia służyła jako poligon – najpierw wojskom niemieckim, potem polskiej armii. Paradoksalnie to właśnie wojskowe ćwiczenia i brak zalesiania pozwoliły na zachowanie tego wyjątkowego krajobrazu. Dziś większość obszaru objęta jest ochroną Natura 2000, a prace „rewitalizacyjne” polegają na ponownym odkrzaczaniu i usuwaniu samosiejek z roślin inwazyjnych, by piasek znów był piaskiem. Jednak, żeby było jasne – piaski są imponujące na północy i wschodzie, natomiast na zachodzie - na terenie gminy Dąbrowa Górnicza - natura upomina się o swoje.

Reklama

 

Velo Pustynia w praktyce

 

Mieszkamy w Dąbrowie Górniczej, więc opisywanie atrakcji turystycznej, którą mamy właściwie pod nosem, nie jest wcale takie proste. Muszę uważać, by nie używać skrótów myślowych, terminologicznych czy potocznego nazewnictwa, którego próżno później szukać w mapach czy aplikacjach, takich jak choćby bardzo przydatna do planowania wycieczek mapy.com.

...

Płatny dostęp do treści

Dołącz do grona naszych prenumeratorów aby przeczytać tekst w całości.

Pozostało 65% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/04/2026 12:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo magazynnaszczycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości