Pod koniec września lub w październiku, gdy w wyższych partiach Tatr sypnie śniegiem, warto odwiedzić Rohackie Stawy. Przy takiej aurze można dostrzec nie tylko piękno jezior należących do najcenniejszych skarbów przyrody Tatr Zachodnich, lecz także różki, które pokazuje Dolina Rohacka.
Pod koniec września lub w październiku, gdy w wyższych partiach Tatr sypnie śniegiem, warto odwiedzić Rohackie Stawy. Przy takiej aurze można dostrzec nie tylko piękno jezior należących do najcenniejszych skarbów przyrody Tatr Zachodnich, lecz także różki, które pokazuje Dolina Rohacka.
Tekst Jan Niedźwiecki
Geografowie mają to do siebie, że lubią dzielić różne obszary na regiony. Regiony przede wszystkim zajmują inne miejsca na mapie, ale różnią się też niektórymi cechami, takimi jak budowa geologiczna czy rzeźba terenu.

Tak właśnie jest w przypadku podziału najwyższej części Łańcucha Tatrzańskiego na Tatry Wysokie i Zachodnie. Część z nas pamięta pewnie jeszcze ze szkoły, jakie cechy przypisuje się której części gór. Mówiąc w ogromnym uproszczeniu, Tatry Wysokie wyróżniają się ostrzejszą rzeźbą, skalistymi graniami i obecnością licznych stawów, a Tatry Zachodnie – łagodniejszą rzeźbą, grzbietami porośniętymi trawą i znacznie mniejszą liczbą jezior. Na dużym poziomie ogólności trudno zaprzeczyć tym podstawowym odmiennościom. Jednak przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach.
A wszystko to nie budzi większych wątpliwości do czasu, gdy wybierzemy się do Doliny Rohackiej (Roháčska dolina). Zdaje się ona grać na nosie wszystkim tym prawidłowościom (a także wszystkim geografom).
Na czym polega jej niesforność? Wynika ze splotu kilku czynników, a także z tego, że nasze wyobrażenie o Tatrach często kształtujemy na podstawie polskiej ich części, choć przecież to tylko fragment całych gór.
Tymczasem słowackie Tatry Zachodnie mają nieco inną budowę geologiczną. Po naszej stronie najwyższe partie gór są zbudowane głównie ze skał metamorficznych (np. gnejsów, łupków krystalicznych). A formy wykute z takich skał są zwykle mniej strzeliste niż te granitowe, które znamy z Tatr Wysokich. U Słowaków granity występują na sporych obszarach również w Tatrach Zachodnich. Budują na przykład większość Doliny Rohackiej. Chyba trudno się zatem dziwić, że znajdujące się tu szczyty wyrywają się, żeby pokazać swój zadziorny charakterek. Rzeźba Rohaczy (Roháče), Trzech Kop (Tri kopy) czy Banówki (Baníkov) jest śmiała, a szlak wytyczony po tych szczytach bywa nazywany Orlą Percią Tatr Zachodnich.
Jednak na obecny wygląd tych wierzchołków wpłynęło coś jeszcze. W końcu, żeby kamień stał się rzeźbą, niechybnie potrzebny jest rzeźbiarz. A Dolina Rohacka miała naprawdę wielkiego mistrza, bo aż dziewięciokilometrowego. Mowa oczywiście o znajdującym się tu w plejstocenie lodowcu. Mimo że szczytom okalającym dolinę nieco brakuje do ich wysokich kolegów ze wschodniej części gór, to lód wykorzystał sprzyjającą północną ekspozycję i rozległość doliny. W rezultacie istniał tu największy zlodowacony obszar w Tatrach Zachodnich. Lodowiec przyczynił się do powstania pod niektórymi szczytami wysokich na 200–300 m ścian skalnych. W Tatrach Wysokich takie ściany nie byłyby może imponujące, ale w krajobrazie Tatr Zachodnich budzą respekt podwórkowych starszaków.

Jeśli chodzi o obecność jezior, to rzeczywiście nie należą one do symboli Tatr Zachodnich. Ale nie są też znowu aż tak wyjątkowe, jak można by sądzić po polskiej stronie gór. Spośród ponad 260 tatrzańskich jezior w Tatrach Zachodnich jest ich tylko 40. Większość z tych zbiorników leży na Słowacji, a cztery – tworzą grupę Rohackich Stawów. Czyż nie jest to w takim razie miejsce zupełnie unikatowe?
Ze świadomością wyjątkowości miejsca i czasu dojeżdżamy samochodem do okolic Chaty Zverovka (1037 m n.p.m.). Jeśli ktoś ma zarezerwowany nocleg w tym schronisku lub (tak jak ja) w leżącej dalej w dolinie Ťatliakovej Chacie, to powinien zostawić samochód przy pierwszym z tych schronisk. Nie musi wtedy płacić za parking. W przeciwnym razie chyba wygodniej jest podjechać jeszcze kawałek dalej i zostawić auto na parkingu przy stacji narciarskiej Roháče-Spálená.
...
Dołącz do grona naszych prenumeratorów aby przeczytać tekst w całości.
Pozostało 61% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze