Wanda Rutkiewicz
Ikona światowego himalaizmu, prekursorka polskiego himalaizmu kobiecego, organizatorka wypraw w najwyższe góry świata. Zapisała się na kartach historii licznymi sukcesami.
Wśród nich jest zdobycie Mount Everestu (8848 m n.p.m.) jako pierwsza osoba z Polski, pierwsza Europejka i trzecia kobieta na świecie (16 października 1978 r.).
23 czerwca 1986 r., jako pierwsza osoba z Polski i pierwsza kobieta na świecie stanęła na szczycie K2, drugiego co do wysokości szczytu Ziemi.
Łącznie zdobyła 8 z 14 ośmiotysięczników. To jest Mount Everest, K2, Nanga Parbat, Sziszapangma, Gaszerbrum I i II, Czo Oju i Annapurna. Ma na koncie również poważne drogi alpejskie, m.in północny filar Eigeru (1973) z Danutą Wach i Stefanią Eigerszdorff, pierwsze przejście północnej ściany Matterhornu zimą (1978) w zespole kobiecym z Anną Czerwińską, Ireną Kęsą i Krystyną Palmowską.
Zaginęła w maju 1992 roku podczas ataku szczytowego na Kanczendzongę. Jej ciała nigdy nie odnaleziono.
Po zaginięciu Wandy wszystkie materiały o jej dokonaniach zebrał jej brat. Gdy zmarł, było zagrożenie, że wszystko wyląduje w śmietniku. Archiwalia uratowała siostra Wandy i ekipa filmowa Justyny Tafel. Było tam mnóstwo kaset wideo, taśmy 16 mm, dokumenty wyprawowe, pisma i kasety magnetofonowe. Do tego pocztówki, bardzo dużo listów i zdjęć, w tym slajdy z Everestu z 1978 r.
Eliza Kubarska, ceniona polska reżyserka i dokumentalistka, postanowiła uporządkować wszystkie dostępne materiały i stworzyć możliwie najpełniejszy portret Wandy Rutkiewicz.
Od ludzi ze środowiska górskiego usłyszałam, że ona drażniła ludzi. Miała swój pomysł na życie. Szła ścieżką pionierki i dlatego w ludziach budził się taki bunt. Nie umieli sobie z tym poradzić. Dwa lata temu, czyli 30 lat od jej zaginięcia, znowu wyszedł temat, że Wanda nie weszła na Annapurnę. Po raz kolejny pada oskarżenie, które nie jest poparte faktami. Wskazuje Eliza Kubarska.
Natomiast otwartym pozostaje pytanie, czy mogła trafić do buddyjskiego klasztoru? Uważałam, że jest to prawdopodobne. Patrzyłam na mapy, czytałam opisy dróg, sprawdzałam odległości. Rozmawiałam z Reinholdem Messnerem, które wskazał mi drogę, którą Wanda mogłaby zejść z Kanczendzongi na stronę Sikkimu. To byłoby absolutnie spektakularne, ale… możliwe
13 maja 2024 roku, w 32. rocznicę zaginięcia Wandy Rutkiewicz, odbyła się premiera filmu Elizy Kubarskiej „Ostatnia wyprawa”. Dzieło Elizy zostało entuzjastycznie przyjęte jako film otwarcia Millennium Docs Against Gravity. Film zdobył już nagrodę publiczności MADG 2024 oraz festiwalu filmowego w Sopocie.
Film "Ostatnia Wyprawa" to bardzo ważny dokument prezentujący wiele materiałów, które nie były wcześniej publikowane.