Błędne Skały i Szczeliniec to największe atrakcje Gór Stołowych, które każdy musi zobaczyć. Warto jednak tak sobie przygotować trasę, by uniknąć tłumów ludzi i poznać okolice z innej perspektywy. Wtedy na pewno będziecie zadowoleni.
Tekst Krzysztof Rostek
Nie ma nic złego w tym, że każdy chce wejść na Szczeliniec i przejść labirynty Błędnych Skał. Tak jak każdy chce zdobyć Śnieżkę albo Rysy. Polecam Wam jednak trasę, która do oczywistych nie należy. Na deser dokładam propozycję po czeskiej stronie oraz polecam klasyk wokół Narożnika. O nim więcej pisze Szymon Matuszyński kilka stron dalej.
Zaczynamy w Bukowinie Kłodzkiej (708 m n.p.m.) na parkingu szpitala. Dojedziemy tu tylko własnym transportem, ale sprawni turyści mogą zacząć wędrówkę już w Kudowie-Zdroju – to tylko 2,5 godz. spokojnego spaceru.
Na parkingu wchodzimy na szlak zielony i kierujemy się w stronę czeskiej granicy. Idziemy wąską drogą, pokrytą zniszczonym asfaltem, a po około 400 metrach skręcamy w prawo i zaczynamy iść lasem. Początkowo trasa nie ma mocnego nachylenia, ale po chwili pnie się ostrzej w górę. Nie mija pół godziny, gdy nagle wychodzimy na górny parking (838 m n.p.m.). To tutaj przyjeżdżają autami ci, którzy chcą jak najszybciej dostać się do labiryntu.
Do wejścia prowadzą stąd wyraźne strzałki. By iść korytarzami, od wiosny przez lato do jesieni, trzeba kupić bilet. Obowiązuje również limit wejść – 350 osób na godzinę dlatego w sezonie turystycznym warto kupić je wcześniej na stronie PNGS (w 2025 roku bilet kosztował 14 zł i 7 zł ulgowy; dodatkowo miejsce na parkingu – 30 zł od auta). I tak przez bramkę wchodzimy na trasę turystyczną. Na samym początku warto odbić w pierwszą, odchodzącą w lewo ścieżkę prowadzącą na punkt widokowy (843 m n.p.m.), gdzie nawet przy średniej widoczności rozpościera się widok na sporą część Sudetów. Możemy dostrzec Góry Bardzkie, Sowie i Wałbrzyskie a przy dobrej pogodzie jest szansa na zobaczenie Śnieżki.
Po powrocie na główną trasę zagłębiamy się w labirynt, gdzie czekają na nas skalne niespodzianki w postaci Kurzej Stopki czy wąskie przejścia (np. Wielki Pasaż). Owszem, są one czasami nawet bardzo wąskie, ale przy odpowiednim ułożeniu ciał okazują się do przejścia przez każdego. Na koniec trasy wychodzimy na płaski teren, gdzie przy ławkach i stolikach, możemy z zewnątrz podziwiać fantazyjne skały. To właśnie plac ten był jedną z lokalizacji w filmie „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”.
Teraz ignorujemy strzałkę z napisem „Powrót” (prowadzi ona betonową ścieżką na początek trasy), a szukamy zielonego szlaku. Schodzimy nim uważnie, patrząc pod nogi, bo dużo tutaj korzeni, skał i kamieni. Zejście z najwyższego poziomu Gór Stołowych początkowo prowadzi lasem. Jednak im niżej, tym więcej pojawia nam się efektownych widoków na wyrastające przed nami Szczelińce.

Po niecałym kilometrze nasza wąska, górska ścieżka dochodzi do szerokiej Zielonej Drogi, gdzie opuszczamy szlak zielony i skręcamy w prawo na czerwony (Główny Szlak Sudecki). Teraz czekają nas 2 km szutrowej drogi, gdzie widok jest mocno ograniczony przez drzew. Gdy jednak przekroczymy szosę do Osowej Góry, po jakimś czasie wychodzimy z lasu i nagle wchodzimy na Pasterskie Łąki (785 m n.p.m.), gdzie w pełnej okazałości ukazuje się nam Szczeliniec Wielki (oficjalnie po najnowszych badaniach 922 m n.p.m.)
Gdy już ochłoniemy z zachwytu, na węźle szlaków skręcamy za zielonymi znakami i schodzimy do Pasterki obok dawnego przystanku PKS. Po komunikacji autobusowej zostało tu już tylko wspomnienie. Do Pasterki dojedziemy tylko własnym autem. Zmieniamy teraz kolor na żółty. Ten fragment wyprowadza nas na parking pod Szczelińcem (784 m n.p.m.). Tutaj zaczyna się prawdziwie górska trasa po kamieniach i korzeniach. Tak dochodzimy do przełęczy między Małym a Wielkim Szczelińcem (867 m n.p.m.).
Jeśli chcemy przejść trasę turystyczną na szczycie, to teraz skręcamy w lewo i wchodząc po schodach dochodzimy do schroniska na Szczelińcu. Tutaj możemy już ruszać na właściwą trasę, której początek znajduje się za budynkiem przy kasie biletowej. Tutaj limit wejść to 400 osób na godzinę.
...
Dołącz do grona naszych prenumeratorów aby przeczytać tekst w całości.
Pozostało 63% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze