Reklama

Na piwo chodziło się do Niemców: początki turystyki babiogórskiej


Do końca XIX wieku wędrowanie po górach było zarezerwowane dla elit, osób bogatych, ze znajomościami i dysponujących wolnym czasem. W wieku XX zaczęło się egalitaryzować.


 

Wojna na pędzle: początki turystyki babiogórskiej. Na piwo chodziło się do Niemców

 

 

Tekst Marysia Kościelniak

 

Przeczytaj artykuł o Wojnie na pędzle z nowego e-wydania Magazynu na Szczycie 

 

Ogromną rolę odegrało w tym Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, udostępniając góry, badając je oraz informując szeroko o tym, co można w nich robić - dlaczego warto je zwiedzać i jak się za to zabrać. Już nie trzeba było zatrudniać przewodników i tragarzy, bo coraz więcej szlaków było wyznakowanych. Stawiano też na turystykę długodystansową. Dlatego budując schroniska, zwracano uwagę na ich rozmieszczenie. Idea była taka, żeby turysta mógł wędrować kilka dni, śpiąc włśnie w nich. Realizacją tej idei jest Główny Szlak Beskidzki, który zainicjował Kazimierz Sosnowski w 1924 roku. 

Reklama

 

Wycieczki bez programu

 

Widać tu, że model turystyki w międzywojniu nawiązywał do XIX-wiecznych „wycieczek bez programu” z nocowaniem w górach i znoszeniem spartańskich warunków w imię doświadczania krajobrazów. Chodziło o to, żeby oderwać się od codzienności i sprawdzić swoje umiejętności – orientację w terenie, kondycję, wytrzymałość. Idzie to w parze z widocznym w dwudziestoleciu w Polsce kultem sprawności fizycznej. W końcu to wtedy powstała Państwowa Odznaka Sportowa, która stała się wzorem dla późniejszej Górskiej Odznaki Turystycznej (GOT). 

Reklama

 

Przeczytaj nowe e-wydanie Magazynu Na Szczycie 

 

Chodzenie po górach było mocno promowane. PTT wydawało publikacje, otwierając obywatelom oczy na skarby naszego – wtedy dopiero co odzyskanego – kraju. Poznawanie różnych regionów Polski było na czasie, podobnie jak sprawność fizyczna. Obie te wartości interesowały władze, a ich promocja leżała w interesie państwa. Pozwalała na zrozumienie odrodzonej Polski i przygotowanie do ewentualnej kolejnej wojny. Dlatego chodzenie po górach, jako idealny mariaż kondycji i krajoznawstwa, było pożądanym hobby Polaków. 

Reklama

 

Patriotyczny obowiązek młodzieży

 

Już na poziomie edukacji podstawowej nauczyciele zabierali uczniów w góry. Przykładem może być Kazimierz Sosnowski, który wędrował po Beskidach ze swoimi podopiecznymi. Tak zaszczepiano konkretny model turystyki - w grupie, z plecakiem i mapą, ze spaniem w schronisku albo zupełnie na dziko. Można powiedzieć, że na pewnym poziomie chodzenie po górach było wręcz patriotycznym obowiązkiem młodzieży, szczególnie mężczyzn. 

Jeśli chodzi o to, co oferowały schroniska, to trzeba pamiętać, że te obiekty były różne. Te stawiane przez BV oferowały sporo – restaurację, piwo, wino, werandę z widokiem (np. Szyndzielnia albo nieistniejące schronisko na Babiej Górze). Zupełnie inaczej wyglądały schroniska PTT, co wynikało z braku funduszów i innej filozofii turystycznej. U nas mieliśmy kult sprawności i wytrzymałości. Prosta drewniana chata z dwoma izbami i kuchnią, spanie na siennikach, brak bieżącej wody – to jest warun dla prawdziwego polskiego turysty. Na piwo chodziło się do Niemców. 

Reklama

 

dr Marysia Kościelniak - doktora nauk humanistycznych, historyczka literatury, kulturoznawczyni, badaczka problematyki górskiej, pisarka. Członkini Pracowni Badań Humanistycznych nad Problematyką Górską. Trenerka sportowa, żeglarka. Twórczyni podcastu Górskie Historie, w którym opowiada m.in. o historii turystyki górskiej. 

 

Tekst ukazał się w wydaniu nr 08/2025

Aplikacja magazynnaszczycie.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/01/2026 16:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo magazynnaszczycie.pl




Reklama