Reklama

Beskid Śląski - atrakcje, szlaki, schroniska i góry przez cały rok


Dolina Wisły to jeden z najpiękniejszych zakątków polskich gór. Jest niezwykle atrakcyjna o każdej porze roku. Stoki narciarskie, trasy rowerowe, wieże widokowe, rezerwaty przyrody, schroniska, a to wszystko doprawione doskonałymi panoramami. Na koniec zimy i początek wiosny zapraszam w Beskid Śląski.


 

Beskid Śląski. Góry na każdą porę roku

 

Tekst Kuba Polanowski

 

Są regiony w Polsce, które przyciągają turystów o każdej porze roku. Jeśli z nieoficjalnej górskiej rywalizacji wyłączymy Tatry, to bez wątpienia Beskid Śląski obok Karkonoszy i Bieszczadów przyciąga najwięcej turystów. Dlatego to właśnie temu zakątkowi poświęcamy „Temat Numeru” pierwszego w 2026 roku numeru „Na Szczycie”. 

 

Czantoria - góra poryta przez czarty

 

Na początek zapraszam na klasyczny trekking. Pierwszą wycieczkę, w graniczne pasmo Stożka i Czantorii zaczynamy w malowniczym Ustroniu, jedynym mieście z oficjalnym statusem uzdrowiska w Beskidzie Śląskim. Znajduje się w nim początek (lub koniec) najdłuższego szlaku pieszego w polskich górach, liczącego około 500 km Głównego Szlaku Beskidzkiego. 

Reklama

 

W trasę ruszamy właściwie prosto z pociągu, który zostawia nas na stacji Ustroń Polana. Podążając za czerwonymi znakami GSB zmierzamy na szczyt Czantorii Wielkiej (995 m n.p.m.). Przed nami niezła wyrypa - na 3,5 km marszu przypada 600 metrów podejścia. Możemy ją jednak skrócić o ponad dwie trzecie dystansu, korzystając z wyciągu krzesełkowego, i wtedy do przejścia zostanie nam zaledwie kilometr. 

Nazwa szczytu pochodzi od słowa czartoryja, co oznacza “miejsce poryte przez czarty”. Według legendy, w głębi góry znajduje się ogromna komnata, a w niej śpiący rycerze, którzy czekają, aby nadjechać z pomocą zagrożonemu Śląskowi. W okolicy utworzono nawet Ścieżkę Rycerską, która łączy czeski Nydek z Ustroniem. Na jej trasie utworzono siedem przystanków z tablicami edukacyjnymi.

Reklama

Wieża widokowa znajduje się po czeskiej stronie. Wstęp jest płatny (bilety normalne kosztują 12 zł, a ulgowe 9 zł), ale zdecydowanie warto sprawić sobie taką przyjemność. Panorama obejmuje pozostałą część Beskidu Śląskiego, a także Beskid Żywiecki, Śląsko-Morawski, Małą Fatrę a nawet Tatry. Obecnie Czantoria z racji swojej dostępności jest jednym z najchętniej odwiedzanych szczytów w całych Beskidach. Jednak warto przypomnieć, że była celem wycieczek już na początku XIX wieku. Jej popularność zwiększyło wybudowanie tu schroniska niemieckiego towarzystwa turystycznego Beskidenverein w 1904 roku. Obecnie znajduje się ono po czeskiej stronie i prowadzi jedynie gastronomię.

Reklama


Nowe początki na Soszowie

 

Schodzimy teraz ostro na południowy wschód wododziałowym grzbietem granicznym, który rozdziela zlewiska Wisły i Odry. Dwa kilometry dalej przechodzimy obok byłego schroniska Światowid (715 m n.p.m.). W 1995 roku uległo zniszczeniu w pożarze, ale zostało odbudowane i działało, choć na mniejszą skalę, przez kilka kolejnych lat. Obecnie nie przyjmuje turystów. Kilkanaście minut później trafiamy na Przełęcz Beskidek (684 m n.p.m.), na której z GSB krzyżuje się zielony szlak prowadzący z Wisły w Beskid Śląsko-Morawski pod Ostry (1045 m n.p.m.). Co ciekawe, do 2007 roku na przełęczy funkcjonowało przejście graniczne Beskidek-Beskydek. 

Reklama

W trzy kwadranse spokojnego marszu docieramy do jednego z najbardziej klimatycznych miejsc w całym Beskidzie Śląskim – to Schronisko Soszów (ok. 800 m n.p.m.). Wybudowane w 1932 roku, przez kilka lat znajdowało się rękach prywatnych. W trakcie II wojny światowej jego gospodarz został zesłany na roboty przymusowe do Niemiec, a następnie wcielony do armii hitlerowskiej. 

 

Sytuację tę wykorzystał Beskidenverein z Zabrza, wymuszając dzierżawę obiektu. Po wojnie, w 1947 roku oddział Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Cieszynie uruchomił w schronisku stację turystyczną. Ostatecznie, w 1979 roku obiekt wrócił w ręce prywatne i tak jest do dziś. Właścicielami schroniska są państwo Maria i Paweł Murzyn. W listopadzie zeszłego roku przejęli go nowi dzierżawcy - Ewa Zwolska i Cyryl Banel. Bezpośrednia okolica rozpieszcza możliwościami. Znajduje się tu wyciąg krzesełkowy i kilka orczykowych, bary, restauracja, a latem również bike park oferujący liczne trasy zjazdowe.

Reklama


Pierwsze polskie schronisko w Beskidzie Śląskim


Kontynuujemy wędrówkę na południe, mijając niezwykle widokowy szczyt Cieślara (918 m n.p.m.), z którego podziwiać można krajobrazy na Beskid Śląski i Żywiecki,  a także Mały oraz odległe Tatry. Zaledwie 4 km od Soszowa trafiamy do schroniska na Stożku (957 m n.p.m.). Jest to jedyny w paśmie Stożka i Czantorii obiekt należący do PTTK. Zostało otwarte w 1922 roku i jest to pierwsze polskie schronisko wybudowane w całym Beskidzie Śląskim, które przetrwało do dziś. Inicjatorem budowy był wspomniany wcześniej cieszyński oddział PTT. Obecnie oferuje 72 miejsca w pokojach dwu- i wieloosobowych.

Reklama

Przy obiekcie funkcjonuje wyciąg krzesełkowy, choć w sezonie 2025/2026 pozostaje zamknięty. Latem stoki Stożka przyciągają rowerzystów, którzy korzystają z miejscowych tras MTB i downhill. Ze schroniska wracamy 500 metrów do rozdroża pod Stożkiem Wielkim (ok. 900 m n.p.m.), gdzie zmieniamy kolor szlaku na zielony. Schodzimy do doliny potoku Łabajów, kierując się na wschód. Kończymy na ulicy Zjazdowej, gdzie znajduje się przystanek autobusowy Wisła Łabajów Centrum oraz parking.

 

Do źródeł Wisły

 

W podróż na drugą wycieczkę przez najpiękniejsze zakątki Beskidu Śląskiego ruszamy z przystanku autobusowego Wisła Czarne Fojtula. Niebieskim szlakiem kierujemy się na wschód doliną Białej Wisełki. Kilkaset metrów dalej wpada do niej Czarna Wisełka tworząc spiętrzone zaporą Jezioro Czerniańskie. My zmierzamy w przeciwnym kierunku. Chcąc chronić źródła królowej polskich rzek, w 1959 roku utworzono tu rezerwat przyrody. Obejmuje on Białą i Czarną Wisełkę, ich źródła oraz dopływy. Trasa, którą wędrujemy, cieszyła się zainteresowaniem turystów już w drugiej połowie XIX wieku. Była najpopularniejszym wariantem wycieczki na pobliską Baranią Górę.

Reklama

Pierwsze 3,5 km idziemy po asfalcie, chociaż wędrówkę urozmaica wyznaczona wzdłuż cieku Białej i Czarnej Wisełki ścieżka dydaktyczno-przyrodnicza na Baranią Górę. Po około godzinie spokojnego marszu skręcamy za niebieskimi znakami na południowy wschód, przekraczając kładką Potok Roztoczny.

W tym miejscu rozpoczynają się Kaskady Rodła, jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w całych polskich górach. To zespół około 20 wodospadów i progów rzecznych. Można w nich przeglądać żywą historię gór, czyli skały fliszu karpackiego, które tworzą Beskidy. Nazwa kaskad nawiązuje do symbolu Rodła, używanego przez Związek Polaków w Niemczech. Przedstawia bieg Wisły w kształcie odwróconej litery Z, z kreską oznaczającą Kraków.

Reklama


Granicą Śląska Cieszyńskiego i Żywiecczyzny


Gdy mamy za sobą już prawie pół kilometra podejścia, wchodzimy na główny grzbiet pasma Baraniej Góry (1220 m n.p.m.) i Skrzycznego (1257 m n.p.m.). Stąd odbijamy na południe, gdzie po kilku minutach łagodnego podejścia czeka na nas wieża widokowa na szczycie. W przeciwieństwie do czeskiej odpowiedniczki z Czantorii wejście na nią jest bezpłatne. Jak pogoda sprzyja, widać z niej Beskidy w całej okazałości, na czele z Babią Górą i Pilskiem, do tego Tatry, Małą Fatrę z charakterystycznym Wielkim Rozsutcem, Góry Choczańskie oraz Beskid Śląsko-Morawski. 


Charakterystyczny krajobraz wierzchołka Baraniej Góry w dużej mierze pokrywają wiatrołomy. Zachodnie stoki góry obejmuje z kolei rezerwat przyrody, który chroni cenne przyrodniczo lasy dolnego i górnego regla porastające obszary źródliskowe Wisły. Poniżej rezerwatu znajduje się ogromne Schronisko PTTK Przysłop pod Baranią Górą (ok. 950 m n.p.m.), oferujące niemal 100 miejsc noclegowych i co ciekawe, specjalną ofertę dla osób pracujących zdalnie. My schodzimy z wieży i kierujemy się czerwonymi znakami Głównego Szlaku Beskidzkiego na północ.

Reklama


Wędrujemy pół godziny na Magurkę Wiślańską (1140 m n.p.m.). Tutaj żegnamy się z GSB i zmieniamy kolor szlaku na zielony. Ten liczy prawie 80 km, prowadząc z Bielska-Białej przez część Beskidu Małego i większość Beskidu Śląskiego na Smrekowiec w paśmie Równicy. Kontynuujemy marsz na północ jednym z najbardziej widokowych grzbietów górskich w całych Beskidach.

 

Skała przyciąga jak magnes

 

Idąc przez Gawlasi (1076 m n.p.m.) i Zielony Kopiec (1152 m n.p.m.) zostawiamy na zachodzie najpierw rezerwat Barania Góra, a później źródła potoku Malinka, chronione rezerwatem Wisła. Zatrzymujemy się na jednym z symboli Beskidu Ślaskiego - Malinowskiej Skale (1152 m n.p.m.). Wysoka na 5 metrów wychodnia skalna położona kilkadziesiąt metrów od szczytu niegdyś była celem wspinaczy. Obecnie stanowi pomnik przyrody nieożywionej. Co ciekawe, Beskid Śląski jest miejscem występowania wielu podobnych form. Żadna z nich nie dorównuje jednak popularnością tej ze szczytu Malinowskiej Skały, ze względu na zalesienie grzbietów górskich i mniejszą popularność turystyczną miejsc, w których się znajdują.

Reklama

Zaledwie 2 km na wschód, pod szczytem Malinowa (1115 m n.p.m.), przy szlaku czerwonym znajduje się inna osobliwość geologiczna - Jaskinia Malinowska. Długa na 230 i głęboka na 20 metrów, była według legend eksplorowana już w XV wieku. Od 2019 roku jest udostępniona dla turystów. Bezpieczne zwiedzanie umożliwiają zamontowane klamry i drabinki.

 

Skrzyczne najwyższe w Beskidzie Śląskim

 

Wędrujemy dalej na północ, korzystając z doskonałych widoków. Mijamy Kopę Skrzyczeńską (1189 m n.p.m.) i Małe Skrzyczne (1211 m n.p.m.), by po 4 km dotrzeć na najwyższy punkt Beskidu Śląskiego - Skrzyczne (1257 m n.p.m.).

Należący do Korony Gór Polski, szczyt doskonale widoczny jest z dalekich zakątków Beskidów, za sprawą wzniesionego tu 87-metrowego masztu. Okolica należy do najbardziej zagospodarowanych turystycznie miejsc w polskich górach. Kompleks narciarski Szczyrk Mountain Resort obejmujący część stoków góry oraz sąsiedniego Małego Skrzycznego, jest jednym z największych w kraju. Latem zamienia się natomiast w raj dla entuzjastów rowerów górskich. Na Halę Skrzyczeńską wjedziemy 10-osobową koleją gondolową, oprócz niej działa aż sześć kolejek krzesełkowych.

Położone pod szczytem Schronisko PTTK Skrzyczne, zostało wybudowane w 1933 roku przez Niemca Rudolfa Urbanke. Nie był to jedyny taki obiekt w okolicy, którego był właścicielem. Dwa inne, na Magurce Wilkowickiej i na Trzech Kopcach, nie przetrwały do dziś. Pierwsze strawił pożar, drugie zostało zniszczone na skutek działań wojennych. Po II wojnie światowej schronisko na Skrzycznem przejął Oddział Górnośląski PTT, a od 1950 roku znajduje się w rękach PTTK. Latem przy budynku funkcjonuje duży taras z pięknym widokiem na góry.

Nazwa Skrzyczne pochodzi rzekomo od skrzeczenia żab z pobliskiego stawu. Dlatego w najwyższym punkcie Skrzycznego znajdziemy kamienny obelisk z figurą żaby. Do Szczyrku schodzimy 4 km niebieskim szlakiem wzdłuż wyciągu krzesełkowego. Po drodze podziwiamy widoki na pasmo Klimczoka i Szyndzielni. Ze Szczyrku możemy w niecałą godzinę wrócić do Wisły autobusem.

 

Atrakcje Beskidu Śląskiego


Zimą entuzjaści białego szaleństwa cieszyć się mogą kolejkami linowymi na Skrzycznem, Wielkiej Czantorii, Soszowie, Stożku i Szyndzielni, gdzie znajdą dziesiątki kilometrów stoków narciarskich o różnym stopniu trudności. Latem stoki zamieniają się w raj dla rowerzystów. Z możliwości wjazdu na ulubione szczyty chętnie korzystają również turyści piesi. Szlaki z górnych stacji prowadzą często wprost w okolice klimatycznych schronisk.

Kolejnym atutem jest gęsta sieć szlaków turystycznych, ścieżek edukacyjnych i spacerowych. Wielbiciele długich dystansów zaczynają (lub kończą) swoją wędrówkę Głównym Szlakiem Beskidzkim w Ustroniu. Przez znaczną część pasma biegnie również utworzony w 2023 roku 250-kilometrowy The Loop, czyli Wielka Pętla Beskidzka. Wędrówki miejscowymi szlakami urozmaicają wieże widokowe położone na Wielkiej Czantorii, Baraniej Górze, Szyndzielni i Starym Groniu.


Oprócz aktywnego wypoczynku warto skorzystać również z oferty licznych obiektów związanych z historią regionu. Przebywając w Wiśle warto odwiedzić Muzeum Beskidzkie, którego ekspozycja poświęcona jest kulturze górali Beskidu Śląskiego. Przy Schronisku PTTK Przysłop pod Baranią Górą działa Baraniogórski Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej “U źródeł Wisły”. W Istebnej pod drugiej stronie Baraniej Góry znajduje się Izba Pamięci Jerzego Kukuczki, prowadzona przez żonę tragicznie zmarłego himalaisty – Cecylię. Warto zainteresować się również Chatą Kawuloka, zwaną Kurną Chatą, w której zobaczymy zabytkowe instrumenty góralskie i sprzęty. 


 

Informacje praktyczne


Dojazd

 

Autem z Katowic do Ustronia i Wisły prowadzi droga krajowa nr 81. Można też jechać ekspresówką przez Bielsko-Białą.

Wygodna jest podróż pociągiem Kolei Śląskich (czas jazdy to niecałe 2 godz.). Z Katowic do stacji Wisła Głębce mamy dziesięć kursów w dni powszednie, oraz sześć w weekendy (www.kolejeslaskie.pl). 

Do Wisły dojechać można również autobusem, m.in. przez Bielsko-Białą, Skoczów czy Cieszyn. Dokładny rozkład autobusów dostępny na stronie Urzędu Miasta Wisła: https://wisla.pl/mieszkaniec/komunikacja-lokalna.

 

Noclegi



Schronisko Soszów

  • tel.: 33 855 85 16
  • e-mail: [email protected]
  • http://soszow.1000lecie.pl
  • cena: 80 zł/os. w pokojach 2-6 osobowych

 

Schronisko PTTK Stożek

  • tel.: 603 414 603
  • e-mail: [email protected]
  • https://stozek.com.pl/
  • cena: 80 zł/os. w pokojach turystycznych wieloosobowych do 180 zł w pokoju 2-osobowym hotelowym na wyłączność dla jednej osoby.
  •  

Schronisko PTTK Przysłop pod Baranią Górą

  • tel.: 33 855 37 15
  • e-mail: [email protected]
  • https://przyslop.pl/
  • cena: 85 zł/os. w pokoju 11-os. do 280 zł w pokoju 2-os z łazienką na wyłączność dla jednej osoby

 

Schronisko PTTK Skrzyczne

  • tel.: 516 993 803
  • e-mail: [email protected]
  • http://www.skrzyczne.szczyrk.pl
  • cena: 100 zł/os. w pokoju wieloosobowym do 150 zł w pokoju 2-osobowym


 

Szlaki

 

Dzień 1

  • czerwony, zielony: Ustroń Polana - Czantoria Wielka - Schronisko na Soszowie - Schronisko PTTK na Stożku - Wisła Łabajów Centrum 5 h 40 min ↑↓ 
     

Dzień 2

  • niebieski, czerwony, zielony, niebieski: Wisła Czarne Fojtula - Kaskady Rodła - Barania Góra - Malinowska Skała - Skrzyczne - Szczyrk dolna stacja kolejki - 7 h ↑↓ 

 

Ratownik GOPR radzi 

 

Zanim ruszymy w góry, pamiętajmy o odpowiednim przygotowaniu. Planujmy trasy tak, żeby wiedzieć, ile czasu nam zajmie przejście. Miejmy świadomość, gdzie idziemy, kiedy robi się ciemno oraz jakie panują warunki. Zabierzmy odpowiedni ekwipunek. Jeśli wędrujemy z psem, to w górach musi on być pod naszą kontrolą. I nie chodzi tylko o prowadzenie pupila na smyczy czy uprzęży. Pies musi nas słuchać, kiedy go wołamy. 

Nauka płynąca z medycyny pola walki pozwala nam uprościć najczęstsze przyczyny zgonów do dwóch głównych - niedrożności dróg oddechowych i wykrwawienia się. Podstawą jest więc to, by także podczas wypadków w górach temu zapobiec. Udrażniamy drogi oddechowe, odchylając czoło do tyłu lub wysuwając do przodu żuchwę. Krwawienie tamujemy za pomocą stazy lub opatrunku uciskowego typu olaes (łączący elastyczny bandaż z kompresem, gazą i folią uszczelniającą) lub izraelskiego (umożliwia założenie go jedną ręką, działa jak opatrunek osobisty, uciskowy oraz wspomagający). 

Kluczowa podczas górskiej wędrówki jest apteczka. Liczy się też szybkie zaalarmowanie służb. Każdy powinien znać numer 112 lub 985, oraz mieć zainstalowaną aplikację Ratunek. Ta działa również wtedy, kiedy nie mamy zasięgu.  Nie bójmy się kontaktować z GOPR czy TOPR. Osoba pełniąca dyżur w centrali pomoże, doradzi i zdecyduje, czy trzeba wysłać pomoc. My nie jesteśmy od oceniania. Nieważne, czy do akcji dochodzi z nieroztropności czy z powodu wypadku, my robimy swoje, by pomóc potrzebującym.

 

Aleksander Karkoszka. Ratownik GOPR i przewodnik psów ratowniczych, członek Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

 

 

Tekst ukazał się w wydaniu nr 1/2026

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/02/2026 17:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo magazynnaszczycie.pl




Reklama